AWO Forum

Usprawnienia Porady => AWO na stole operacyjnym => Wątek zaczęty przez: niwdew w Lutego 10, 2011, 06:26:49 pm

Tytuł: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: niwdew w Lutego 10, 2011, 06:26:49 pm
Witam !
Moje awo mieszka jeszcze ze mną i moją żoną w pokoju, ale jako że małżonka już troche krzywo patrzy na naszego niemieckiego współlokatora was proszę o pomoc.
Więc zaczynam od pytania pierwszego. Jak poskładać przód.Co z czym. (http://img15.imageshack.us/img15/585/rury.jpg) (http://img15.imageshack.us/img15/585/rury.jpg)Dokładnie chodzi mi o te rury którą stroną to montować jaka kolejność itd.
Wiem że na pewno wynikną pewne braki w tym przodzie, poza tym co na foto, mam beben, półki błotnik śruby (te duze) od góry i spreżyny. Brakuje na pewno "chorogiewek" i amortyzatora skrętu. Ktoś to dorabiał?
Z biegiem czasu i moich postepów przy awo, bede zadawał kolejne pytania. Na ten monent napisze jeszcze że wszystko jest pomalowane, części w miare skompletowane, silnik już prawie gotowy. Zostało włożyć tłok i założyć czapkę.
Aha jak jestem przy tłoku to zapytam od razu w którą stronę go włożyć tzn napis ma być czytelny od strony iskrownika? 
Z góry dziekuję za okazaną pomoc, wszystkie podpowiedzi.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: Cykor w Lutego 10, 2011, 06:27:33 pm
Tłok jest symetryczny,nie ma znaczenia jak go założysz(mam na myśli oryginalny lub replikę),bo od np.Skody miał przesuniętą oś sworznia.
Tytuł: Odp: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: niwdew w Lutego 10, 2011, 06:28:08 pm
Spoko czyli że wkładam, tłok mam z al mot-u rozmiar 69,96  Myślałem nad tłokiem od skody ale jest płaski wiec kompresja mniejsza.
_________________
Ride for fun
Tytuł: Odp: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: hckosmo w Lutego 10, 2011, 06:28:53 pm
tak z innej beczki tłok od skody ( przynajmniej tak było w moim przypadku ) miał rozcięcie i dowiedziałem się że należy montować tym rozcięciem w stronę wała rozrządu.

Ok teraz postaram się pomóc tobie w sprawach poskładania przedniego zawieszenia.

Zapoznaj się wpierw z tymi wątkami, są tu schematy oraz pokrewne wątki na temat przedniego zawieszenia - niektóre wątki dotyczą Turista a niektóre sporta, więc zwróć uwagę:

http://www.simson_awo.postuj.pl/przednie-zawieszenie-schematy-rysunki-forum328.html

http://www.simson_awo.postuj.pl/amortyzatory-forum3132.html

http://www.simson_awo.postuj.pl/przednie-zawieszenie-turist-problem-z-pkami--forum3292.html

http://www.simson_awo.postuj.pl/oyska-gwki-ramy-forum3134.html

Postaram się wrzucić dzisiaj jeszcze jeden schemat przedniego zawieszenia od AWO Sporta
_________________
Nie ma Boga jest MOTÓR
Tytuł: Odp: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: niwdew w Lutego 10, 2011, 06:29:48 pm
Heh;)
Wziołem sie ostatnio za silnik... złożyłem wszystko jak należy.. tak mi sie przynajmniej wydawało. Nowe łożyska wał po regeneracji u speca starej daty, nowy tłok, pierścienie szlif cylindra... MIODZIO !!!
Wał włożyłem, wałek rozrządu,łożyska, pompke oleju. Dociołem sobie uszczelki,zamontowałem pierścionki, tłok cylinder i głowice. Na próbe kręce silnikiem i patrze na zaworki:) cyk cyk cyk podnosi sie tylko jeden... szklanka zbyt pasowna w stosunku do tulejki w bloku:/
Tak wiec po wielu patentach i próbach "dotarcia" rozbieram wszystko jeszcze raz...

Przychodzi mi na myśl powiedzenie jednego kumpla: "Życie jest jak Miriam - niby ładnie,pięknie a tu CH..J !"

Pozdro
_________________
Ride for fun
Tytuł: Odp: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: hckosmo w Lutego 10, 2011, 06:30:49 pm
niwdew napisał:
Heh;)
Na próbe kręce silnikiem i patrze na zaworki:) cyk cyk cyk podnosi sie tylko jeden... szklanka zbyt pasowna w stosunku do tulejki w bloku:/


Pozdro



w jakim sensie?
_________________
Nie ma Boga jest MOTÓR
Tytuł: Odp: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: Cykor w Lutego 10, 2011, 06:31:48 pm
Zastanawiam się w takim razie w jaki sposób wszedł popychacz w tulejkę.
U siebie też dorabiałem tulejki (materiał jakiś kosmiczny) bo rozwiertak się nie czepiał tylko toczone było spiekiem na wymiar,a później docierałem na paście zaworowej.Luz wyszedł nie więcej jak 0.02-0.03 mm.
Tytuł: Odp: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: niwdew w Lutego 10, 2011, 06:32:41 pm
hckosmo napisał:

w jakim sensie?

No nie wiem jak ci to obrazowo przedstawić, hmmm po prostu sprężyna zaworowa za pośrednictwem laski popychacza pomimo swej siły nie była w stanie wepchnąć na dół wypchnietej wcześniej przez wałek rozrządu szklanki

Cykor dzięki za rade, właśnie kombinowałem żeby pastą zaworową tą tulejke powiększyć, bo ta szklanka jest powierzchniowo utwardzana i nie bardzo ją sie daje zmodyfikować, a ten kosmiczny materiał to nie jest jakiś stop brązu?
_________________
Ride for fun
Tytuł: Odp: Moje boje z awo ;)
Wiadomość wysłana przez: Cykor w Lutego 10, 2011, 06:35:05 pm
Wygląda jak aluminium,wagowo również podobnie,ale wiertło nie ma ochoty tego skrawac,nie mam pojęcia co to za stop i jak będzie współpracował z popychaczami-na razie jest ok.Zmierz popychacz,najczęściej w środku długości jest najgrubszy,wystarczy potraktowac go drobnym papierem.