AWO Forum
Usprawnienia Porady => Porady techniczne => Wątek zaczęty przez: sona46 w Września 05, 2014, 10:44:43 am
-
Nie polecam uszczelek z Gniezna,założona uszczelka pod głowicę wytrzymała 1000km po czym nastąpił wyciek z prawej strony motoru,po zdjęciu głowicy uszczelka była totalnie skruszała(rozpadała się na drobniutkie kawałeczki),fakt że moto dostało ostro popalić w drodze powrotnej z Borów(awo z niebieskim bakiem),ale nie zmienia to faktu,zapłaćmy parę zł więcej i zakładajmy sprawdzone z gambitu zbrojone dostępne na rynku.
-
Te z SD są dobre
http://www.skuterdebica.hg.pl/inc/display.php?id=195
to chyba nie o tych piszesz?
-
te ze skutera ok,chociaż mają też komplety z Gniezna, te z Gniezna mają blaszkę nie z miedzi tylko metalowa i nie jest zbrojona.
-
Mnie zawsze Michał kupuje na Łodzi. Ta z miedziana wstawką jest naprawdę wysokiej jakości.
Co do reszty to wycinam sobie sam z materiału specjalnie na uszczelki:
http://www.uszczeltech.eu/
a typ materiału to: Gambit HF-OIL
Arkusz 0.4 x 1500x1500 kosztuje 110zł
A uszczelek można z tego wyciąć od ......
-
Gambit ma jedną zasadniczą wadę,jest stosunkowo kruchy
i przy wycinaniu skomplikowanych kształtem uszczelek lubi tu i ówdzie ulec przerwaniu.
-
Niestety zgadza się, ale gdyby był dostęp do plotera...... Byłyby uszczelki naprawdę wysokiej klasy.
-
te z łodzi są zaje.. i cena dobra
-
A jak wyglądają te z łodzi?
-
oczywiście mowa o uszczelkach pod głowe po 15 zł i jakość pierwsza klasa a reszta uszczelek standard oczywiście nie porównując do gniezna po to tandeta z taniej tektury
-
Jest problem z uszczelką pod głowicą w przypadku podniesienia stopnia sprężania i ostrzejszego odkręcania gazu. Po jednym z takich strzałów wyrwało mi kawałek uszczelki z przodu, między szpilkami. I niestety pierwszy raz na dotychczasowe ok 70 tyś km przejechane na 2 kołach nie wróciłem o własnych siłach do domu. Okazało się, że w okolicy wydechy głowica jest krzywa. Po planowaniu i zatoczeniu cylindra wykonałem nową uszczelkę z blachy miedzianej o gr. 1,5 mm. Po wycięciu została odpuszczona i posmarowana silikonem w okolicy kanałów olejowych. I teraz to już ten problem mam z głowy.
-
Tak wygląda
-
A gdzie otwór na smarowanie głowicy?
-
Turist. ;D
-
Toż ja to widzę ;)chodzi mi o planowanie,czy cylindra czy głowicy,zawsze zmiejszamy przepływ oleju na klawiaturę,albo trza podfrezować kanałki,albo wyciąć łukowaty otwór w uszczelce,jego miedziana mocniejsza niż gamit czy inne wynalazki mozna smiało wyciąć jak kto ma możliwość to pogłębić kanałki frezem,ja robię to zwykłym dremelkiem
-
Ja nie robię nic by nie osłabić uszczelki.
-
No kurde piękna robota Panie Marku.. muszę podjechać zobaczyć tą blachę... może w tygodniu
-
Kanał olejowy w głowicy łączy dwie szpilki ma 4 mm szerokości przy głębokości 2 mm. Jak głowica została splanowana o 0,1 mm, to strasznie zmniejszy się przepływ pewnie należałoby policzyć z równania Bernulliego. A idąc dalej, to proszę sobie przypomnieć ile w tym miejscu odkształcają się klasyczne uszczelki. A ile odkształci się miedziana. Całkowicie zgadzam się z Michałem, że absolutnie nie można podcinać uszczelki. Jak kogoś miałaby boleć głowa z powodu zdławionego przepływów to niech sobie podetnie kanał w głowicy.
-
P Marku,jednych boli głowa bo olej nie dociera prawidłowo na klawiaturę o czym nawet zapewne dowiadujemy się po czasie jak się okazuje że nowe zawory i prowadnice tak szybko sie wytarły,nie wspominając o klekoczącej klawiaturze,a drugich boli głowa bo uszczelki wydmuchuje ;)uszczelka z gambitu owszem wyciska się mocno powodując częściowe przytkanie kanału,ale w dużym stopniu niweluje również naprężenia wynikłe z nie idealnych płaszczyzn,głowice,cylindry i bloki są mocno zdeformowane w naszych sprzętach i tak naprawdę planować należało by wszystko po kolei,a to już nie będzie 0,1 tylko razy 4 i to z reguły jeszcze więcej,ale to tak na marginesie ;)
-
A czy nie jest tak ze zmenijszajac srednice kanału w jakims tam stopniu, nie zmniejszamy przeplywu a podnosimy cisnienie ? Pompa tłoczy przez rure swobodnie.. zmniejszamy rure i dzieki temu wieksze cisnienie
-
No nie jakie 0,4 mm odchyłki płaskości-przesada.A w kwestii ciś. oleju to proszę popatrzeć na pasowanie słoneczka w bloku i uszczelnienie kanału olejowego !
-
Owszem zwiększamy ciśnienie ale na tym przewężeniu i tak w większości przypadków mamy wyciek oleju pod cylindrem obok szpilki+parę jeszcze innych szczegułów w tym miejscu jak chociażby nierówność bloku i spodu cylindra,a te odchyłki są czasami naprawdę duże i stąd te min 0,4 bo każdą z tych płaszczyzn w wielu przypadkach należało by splanować.
-
A jak taka uszczelka będzie się zachowywała termiczno-dynamicznie. Jak sobie poradzą śruby głowicy z takimi zmianami.
-
A co ma się dziać z tą miedzianą uszczelką. Na pewno nie będzie ona ulegała systematycznemu zgniataniu w funkcji czasu i nie będę musiał dociągać głowicy. Na pewno nie wydmucha jej tak jak tej oryginalnej. A o pracę szpilek i śrub jestem spokojny, bo wykonane są z solidnego materiału i co równie ważne w Turyście są jednakowe. Zobaczymy jak minie sezon. Dla mnie zjawiskiem nieakceptowalnym jest wydmuchanie kawałka poprzedniej uszczelki i niemożliwość dalszej jazdy. W takie klocki nie będzie AWOK ze mną się bawił. Oczywiście muszę dodać, że nie byłoby uszczelkowego problemu gdybym pyrkolił jak większość w moim wieku, czyli ok. 57 na godzinę.
-
Na miedzianej uszczelce jeździłem na początku, tylko że w konfiguracji miedz + krengielit przepaliłem to w jeden sezon,
Uszczelka się nie przepali jeśli wysokość kołnierza jest odpowiednia,
W przypadku wyższej kompresji poszedł bym raczej w brak uszczelki tak jak jest to zrobione w MZ
-
Błądzisz Przemku.
W MZ jest uszczelka aluminiowa którą regulujesz wysokość między tłokiem a głowicą.
-
Przepraszam rzeczywiście przykład z MZ był nie odpowiedni.
Chodziło mi o uszczelnienie takie jak na zdjęciu z załącznika
-
Przykład połączenia cylinder głowica bez uszczelki to silniki projektu inż Wiatraka- 175 WIATR