AWO Forum
Usprawnienia Porady => AWO na codzień => Wątek zaczęty przez: Simson w Maja 16, 2015, 04:40:11 pm
-
dziś po kilkunastu latach znów wylądowałem w siodle swojego AWO. Przejechałem się kawałek i stwierdziłem, że po przesiadce z nieco bardziej współczesnych motocykli ja... nie potrafię tym jeździć :D. AWO nie hamuje, nie przyspiesza, sprzęgło działa dziwnie, nie umiem określić na jakim biegu aktualnie jadę i w ogóle prowadzi się jakoś "dziko" ;). Za to ten dźwięk silnika - bajka !!! :D
-
do lepszego się tyłek szybko przyzwyczaja a potem ciężko wrócić
-
I właśnie o to w tym chodzi a adrenalina spada proporcjonalnie z odległością jaką masz do pokonania do domu ;D czym bliżej to myślisz że już prawie dojechałeś,a tu niespodzianka :P
-
prowadził się "dziko" bo, muszę się przyznać, w ferworze walki zapomniałem kół napompować :D
-
A wyobrażacie sobie jak na Awo spróbuje ktoś jechać co wcześniej śmigał na złotym skrzydle? Szkoda by było AWO ale ubaw mórowany
-
Cytat z relacji Polska B 2013r.
Gdzieś po drodze Michał dał poprowadzić Kubie Awo Simsona.
Jak już udało się nam go zatrzymać, Kuba powiedział:
"Mocny jest ale hamulce mu nie działają" ::)
Kuba (lat wtedy 16) jechał na chińskim Benzer 80ccm.
-
a dzisiaj miałem okazję pojeździć na Simsonku S51 - to dopiero HARDKOR :D
-
A mi się wydaje, że Hamulce są dobre, bo jak się wciśnie do spodu, to opona po asfalcie ciągnie :D
-
no szczególnie przedni jest wyjątkowo skuteczny :P dobry, żeby się z górki nie stoczyć ale i to trzeba się nogą podpierać ;)
-
Wskocz na chwile na Junaka to zobaczysz ze awo ma hamulce jak zyletki :D
-
Jeżeli ktoś jeździ współczesnymi motocyklami to faktycznie wrażenie takie, że: "ON NIE HAMUJE", ale jak się jeździ tylko klasykami to AWO nie wypada tak źle, ja na swojego nie narzekam.