AWO Forum
Ogólne => Powitać, pozdrowić => Wątek zaczęty przez: bpil w Czerwca 26, 2015, 01:39:02 am
-
Cześć,
jestem nowy tzn. kiedyś miałem jakieś moto ze stajni Simson ale to zamierzchłe lata. Aż pewnego dnia mój sąsiad wyprowadził ze swojej stajni dziwny sprzęt... czyli swoje AWO.
I tak zaczęła mnie prześladować myśl żeby zakupić jakiegoś staruszka i pewnie trwałbym w mglistym marzeniu dopóki nie dostałbym od tego samego sąsiada majla, że jest jakieś AWO do przygarnięcia ale ewentualne miejsce odbioru jest oddalone o ok. 200 km więc trochę daleko. Ale cóż nie wiele się zastanawiając ruszyliśmy samochodem w daleką podróż z twardym założeniem, że w oferowanej cenie grata nie kupimy i wcale nie będziemy żałować, że się przewieziemy 400 km bez sfinalizowania zakupu, bo przecież ?każdy lubi się tłuc samochodem w niedzielę po obiedzie zamiast siedzieć z piwkiem na tarasie?.
Po przybyciu na miejsce widok jaki na nas czekał, mnie osobiście powalił, ale kolega sąsiad trzymał fason do tego stopnia, że w połowie oględzin tego AWO Sporta rocznik 1959, jego wyraz twarzy już mnie zaniepokoił, bo jakby mówił: ?Boże ale grat, odpicowany ale mimo wszystko grat, nie kupuj go?!!
Ale ten wyraz twarzy nagle zmienił jak tylko oddaliśmy się od właściciela i kolega stwierdził: jeśli chcesz to go bierz, pewnie będzie wymagać jakiś poprawek ale bieżący stan jest bardzo obiecujący. Kamień spadł mi z serca. Niewiele się namyślając przystąpiłem do negocjacji i właściciel notabene bardzo sympatyczny człowiek, ( pozdrawiam go jeśli czyta ten post) wyszedł naprzeciw naszym propozycjom i AWO trafiło w moje ręce.
Jeszcze tylko 200 km do przebycia z Białegostoku do Polski centralnej i będziemy już w domu. Droga minęła bez większych problemów. AWO jak rasowy staruszek przejechał tą drogę osiągając nawet prędkość bliską 80 kmh. Przypłacił to zagotowaniem akumulatora ale to jest w tym wszystkim drobiazg . I tak oto po ponad 20 latach znowu stałem się posiadaczem produktu z fabryki, z której wyjechał mój stary Simson. 8)
Serdeczne dzięki dla kolegi Wadmed za profesjonalne doradztwo i wsparcie podczas drogi powrotnej do domu. :-)
Do reszty forumowiczów do zobaczenia na szlaku.
-
Pabianice witają,fajne jest to w tym,że powrót na własnych kołach,pogratulować zakupu,chodź przydałyby się większe zdjęcia,ważne że jesteś zadowolony z zakupu,a Wadmed jak stary wyga doprowadził do transakcji ;)
-
Wielkopolska wita
A dostałem info z trasy gdy wracałeś Awokiem, że osiągałes prędkość ponad 90km/h cytuje: ,, kurde jadę ponad 90 a on mnie dogania"
Prośba abys za mocno nie rozebrał Awoczka i dojechał nim na kołach do Pińczowa.
-
Pozdrowienia ze świętokrzyskiego, województwa goszczącego tegoroczne forumowe spotkanie.
-
Witam. Paweł zaraża. ;D
-
Kto tu kogo zaraża...
Bartek był pierwszym gościem na wsi, który wiedział co to za motocykl na którym jechałem, myślę sobie jest nieźle...
Później go przewiozłem i dałem się przejechać i w niecałe 2 tygodnie drugie AWO gości w naszej wiosce ;)
Awo ma kilka drobiazgów:
do poprawienia elektryka (zagotował akumulator na mechanicznym regulatorze)
gaźnik ma wyjechaną przepustnicę (pozdrawiam Kosmo)
przednia lampa od MZ
klamki łączone MZ i AWO.
Oczywiście źle włożone mocowania przedniego błotnika
Bartek coś wspominał o skrzyni chodzącej mało precyzyjnie ale ja tego nie czuję
A w silniku po przyjeździe było ok 0,7 litra oleju.
Reszty nie znalazłem
-
Podbeskidzie wita.
-
Północna Polska - Krajna wita i pozdrawia :D , ładny motocykl , potrzebna tylko mała " picerka " lać w zbiornik , jeździć i cieszyc sie muchami na zębach ;) :D
Pozdrawiam - Janusz - jawol
-
Podkarpacie Wita
-
pozdrowienia ze śląska i wytrwałości w tej chorobie jaką je AWO : ;)