AWO Forum
Usprawnienia Porady => Adresy warsztatów => Wątek zaczęty przez: Marek Krupa w Maja 05, 2017, 08:08:25 pm
-
Pół roku czekałem z uwzględnieniem reklamacji ale za to jak jakość!!! Silnik po 1 godzinie prasy zgrzytnął i stanął. Okazało się, że tuleja cylindra wysunęła się na dół, pierścienie rozprężyły się nad tuleją i nic nie można rozebrać. Nie pomogło wciskanie po obwodzie listków szczelinomierza, blaszek, czy spiłowanych na płasko cienkich śrubokrętów, które po wciśnięci przekręcałem. Totalna niemoc. Wreszcie przecinak i wyłamywanie tłoka w celu usunięcia pierścieni. W tym samym zakładzie robiłem również 3 głowice.. Na jednej zrobiłem w zeszłym roku nawet z 500km. Coś kopcił, ale przecież pierścienie się układają. W tym roku kilka dnie temu, zdjąłem głowicę i cylinder. Wszystko dobrze tylko olej stoi w podcięciach tłoka. Złożyłem i ponownie rozebrałem. Rozpiąłem również zawory i okazało się, że prowadnice pływają w głowicy. Zastosowana technologia naprawy poprzez radełkowanie i wklejanie zwaliła mnie z nóg. Pierwszy raz od prawie 50 lat zainteresowania mechaniką zetknąłem się z takim ISO patentem. Pozostałe głowice też były do ponownego remontu. I tyle bo więcej nie mam sił pisać.
-
Tak wygląda ten cud techniki. Na pytanie dlaczego ma zabezpieczenie, a nie kołnierz usłyszałem, że teraz tak się robi.
-
Makowski?
-
10. I pomyśleć, że 2 pokolenia budowały renomę warsztatu, a 3 młode pokolenie to wszystko niszczy.
-
oni nie niszczą pracy pokoleń,bo to dzisiejsze pokolenie samo siebie niszczy zachłannością szybkiego dorobku,życiem ponad stan,a za to wszystko kowalski i tak zapłaci :-\
-
Ale w tym warsztacie nie wydam ani 1 zł.
-
Nie bójmy się pisać konkretie o kogo chodzi.
Jak zakład wykonuje takie papudroctwo to należy mu się negatywna opinia. Kierując się starą zasadą handlu - klijent zadowolony przyniesie następnego, niezadowolony odwiedzie od zakupu 8 kolejnych ( i tu w postaci gania negatywnej opinni na forum )
Mam świadomość że każdemu może się trafić zły dzień, ale z tego co czytam to u nich to norma, dzwoniłeś może do nich? informowałeś ich o stanie glutajstwa jakie zrobili?
-
Ja kiedyś robiłem na Sandomierskiej u Grzywalskich taki zabieg i ok
-
Tak Grzywalscy są ok. Niestety takiej dłubaniny nawet po starej sitwie zwyczajnie nie przyjmą.
-
bo jak się robi głowice nie u Cykora to tak właśnie jest...
-
Tak, tylko u tego najlepszego, naszego nadwornego mechanika jest ok.