AWO Forum
Inne => Nasze podróże => Wątek zaczęty przez: Marek Krupa w Kwietnia 10, 2021, 02:58:53 pm
-
Czy może jutro to jest 11.04 nie wybierają się AWOki do Sandomierza, bo jakieś będą oczywiście pod bramą i na gorącej czekoladzie.
-
A HONdoki mogą być?
-
Czym się da
-
Mam dylemat, bo wczoraj przez "błąd systemu" zaszczepiłem się na ten syf-19 i na wiaterek niebardzo chce się wystawiać. Wybiorę się na rybki w spokojną bezwietrzną nasłonecznioną dolinę rzeczki Złota gdzie biorą piękne wiosenne płocie.
-
Potwierdzam-były dwa AWOki pod bramą ;)
-
Nie zdążyłem zrobić fotki ale zdążyłem pozdrowić Andrzeja i p.Marka na trasie, która dwóm Awo T skrzyżowała drogę z dwoma ryżowymi zaprzęgami w Ruszczy k. Połańca.
Nawet ze 100m pojechaliśmy "razem" ::) bo nasza wycieczka w zupełnie innym kierunku.
Jak to się potrafiło jednak fajnie złożyć żeśmy się mignęli choć chwilkę !
-
Odwiedziliśmy : Połaniec z Uniwersałem Połanieckim Kościuszki. pałac w Łoniowie, klasztor w Koprzywnicy, Sandomierz z unikalnymi obrazami jak odejdziemy z tego świata i prawdopodobnym mordem rytualnym i innymi atrakcjami w typie spotkanie z Grzechem. Ale największą sandomierską atrakcją był obiad przy stole i z 4 literami na krzesłach. Nawet nie wiecie jaką to była radocha tak usiąść i zjeść. W drodze powrotnej zawitaliśmy do Baranowa Sandomierskiego gdzie bardzo dobrze przyjaźnie potraktował nas wartownik. W sumie zrobiliśmy 300 km. Jechałem z Andrzejem z Pińczowa, który docieral swojego T więc jazda była wolna i z postojami co 15- 20 km.
-
Fotki
-
Dalej
-
Foty
-
Foty
-
Panorama ze skarpy sandomierskiej na most i błonia, na których było spotkanie z Janem Pawłem 2. Nie byliśmy na Bramie Opatowskiej, w podziemiach ( wspomnieliśmy tylko bohaterską Halinę Krępiankę , która wprowadziła do lochów Tatarów i wysadziła się z nimi, w Dworku Ojca Mateusza, w Wąwozie Świętej Kingi, w kościele św. Jakuba (1185r) , nie przeszliśmy przez Ucho Igielne i wiele innych. Niestety na sam Sandomierz trzeba mieć cały dzień. Wspomnieliśmy jeszcze seksualne występki Kazimierza Wielkiego z Esterką i ich następstwo, czyli 7 kościołów pokutnych. Należy jeszcze wspomnieć, że w wymienionej Koprzywnicy już w 1185 roku istniało Opactwo Cystersów.
-
Prawdopodobnie, kilka lat temu, po ostatecznym wyremontowaniu Pałacu w Baranowie, głównie ze środków UE, rozważano jego sprzedaż. W podziemiach zamku jest najdłuższa w PL łódź rzeczna dłubana z jednego dębowego pnia. Jak pałac był opuszczony wsadzono ją do piwnic. Pałacem zarządzał Siarkopol i sukcesywnie odbudowywał ruinę. W pewnym momencie łodzią zainteresowało się jakieś warszawskie muzeum, ale po remontach już nie można było jej wyciągnąć i ostatecznie pozostała.
-
Ja też byłem w Sandomierzu późnym popołudniem w drodze do Iwaniska k/Opatowa samochodem. Od Sandomierza do Opatowa sady, sady, sady. Od Opatowa do iwaniska budownictwo do lat 90-tych to biedusia. Małe domki drewniane czy murowane dwie izby max. Bardzo ciekawy krajobraz, a gospodarstwa jak z lat 80-tych. Stajnia, obora, stodoła, kutnik, gołębnik. Zwierzęta udomowione słychać, widać i czuć. Jak za czasów mojej młodości, gdzie spędzałem wakacje z moimi dziadkami na wsi.
-
Znane miejsca no ale ja mam blisko. Polecam je tym z dalsza.
P.Marku, gdzieście dokładnie dostali jedzenie , na wynos?
Czas i temperatura na docieranie Andrzejowego AwoT w sam raz.
Tylko to był który jego wyjazd , że tak często postoje?
-
Andrzej miał tylko 150 km. Pyszne jedzonko chyba tylko dzięki motocyklowym ubiorom. Zwłaszcza po akcji policji- czytaj na Echu Dnia.
-
Takie buty, że policaje szukali Marzanny wśród motocyklistów?
-
Chyba takiej po 500, bo ściągali kaski i nie zakładali szmat, a w ruchu już nie byli.
-
Uprzejmie donoszę, zwłaszcza kolegom z okolic Rzeszowa, że jak przestanie rzucać śniegiem i wyjrzy nasze starodawne, pogańskie bożyszcze, to jedziemy w Waszą stronę. Już możecie szykować jakiś mały przejazd, tylko błagam niech nie prowadzi Cykor, bo na niego zbytnio lecą laski.
-
Chętnie poprowadzę szanownych kolegów trasą Leżajsk- Stary Dzików- Cieszanów- Lubaczów- Wielkie Ślipia - Starzawa i jak wystarczy sił i ochoty to Twierdza Przemyśl Fort I Salis-Soglio
mój ulubiony. Zapewniam nocleg dla strudzonych podróżą scyzoryków;)
-
1-go Maja sobota. Oj gdyby pogoda dopisała to trzy dni można sobie pohasać.
-
Dzięki, w krainie latających scyzoryków po zaproszeniu zapanowało ożywienie, Raczej 2 i 3 maja, ale jeszcze ustalimy.
-
http://www.starzawa.pl/aktualnosci/kuchnia-lidla,art24/
-
Starzawa super się prezentuje. Z ryb najpyszniejsze jakie jadłem, to były płotki w Grajewie. Wypatroszone i smażone bez panierki na oleju -pychota.
-
Tak, po uzgodnieniach 2 i 3 maja.
-
Płotki łowiłem w niedzielę w ciągu 2 godzin około 50 szt. Tylko większość z nich miała oczy blisko ogona. Darowałem im życie podwójnie, gdyż jesienią odłowiłem 6 dododnych szczupaków.
-
Ja w niedzielę tez od 6 posiedziałem nad wodą,u mnie tak bogato nie było,zaledwie trzy brania przez 4godz. i dwie płotki :(,nie mniej jednak zupełnie się nie przykładałem do łowienia,bardziej fascynowała mnie przyroda budząca się nieśmiało do wiosny tego roku ,co zmarzłem tego nikt mi nie odbierze ;D
-
Czy ktoś słyszał pozytywną prognozę pogody?
-
A lato przyjdzie piechotą ;)
-
A może dzisiaj (9.05) ktoś jedzie na lody do Sandomierza.
-
W końcu powiało z południa ale ziemia wychłodzona jak w połowie kwietnia. Za oknami słychać było wszelki kaliber od 50 po 2000 cm3 więc i ja skusiłem się na przejażdżkę i zaliczyłem pierwsze 200 km. Kierowcy pojazdów dwuśladowych jakoś nas nie widzą dobrze, może trzeba na światłach drogowych jeździć?
-
A może dzisiaj (9.05) ktoś jedzie na lody do Sandomierza.
Byłem :-X
-
A ja z Łukaszem ostatecznie byliśmy na czekoladzie w płynie i na delektacji wolnym miastem. Chyba tylko takie starszaki jak ja miały szmaty. Młodzież radosna, uśmiechnięta i tryskająca optymizmem.
-
Ja też między rzeszą ludzi nosiłem szmatkę jak i większość dojrzałych i starszych osób.
Młodym dane zdrowie dozgonnie ;)
Moje fotki z dojazdu i Sandomierza.
Stwierdzono, że nadal jest/są:
1. Zamek Krzyżtopór w Ujeździe i dojazdowa aleja lipowa ze starodrzewem
2. Rozmiękłe boczne trakty w okolicach Kujaw
3. Chałupa-lepianka w Beradzu
4. Ruiny mostu wjazdowego w Ossolinie
-
5. Łuk mostu wjazdowego - Ossolin
6. Zamek Ossolin sprzed wieków
7. Kaplica ziemna Betlejemka w Ossolinie
8. Wnętrze kaplicy dla dosłownie kilka osób
-
9. Widok ze skarpy Gór Pieprzowych na Wisłę
10. Widok na Sandomierz
11. Ratusz w Sandomierzu
12. Fragment murów obronnych z furtą tzw. Ucho Igielne.
Były lody i bardzo dużo ludzi a ruch taki, że ciężko wjechać.
Chyba kowid jest w defensywie ;D
-
Super.