Sierpień 20, 2018, 10:01:07 pm

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez tlukas dnia Sierpień 20, 2018, 08:38:06 pm »
powrót do domu był niełatwy z powodu znacznej odległości i wysokich temperatur.. krótko mówiąc świadomość położenia była czynnikiem determinującym .... trza gnać awoki bo jest duże prawdopodobieństwo, że nie zdążymy przed nocą.. kurde silniki grzały się mocno, nie spotykane w naszych warunkach ale i tak nie było źle... praktycznie na każdej stacji paliw mieliśmy chwilę postoju na obniżenie temperatury pieców... ze względów praktycznych podróżowaliśmy w kierunku Chyżnego, po przekroczeniu granicy już luzik, w kierunku Krakowa zakopianką, na autostradę do Rzeszowa, później obwodnicą Krakowa na krajówkę nr 79 i do domu... przed samym Krakowem na stacji paliw zmieniłem jeszcze żarówkę na H4 bo te zwykłe to lipa.... w domu byłem koło 22.30 - 23.00 wynik końcowy na liczniku na fotce... było zajefajnie, warto kiedyś powtórzyć taką podróż 8)
2
Nasze podróże / Odp: Nasze wycieczki-pozdrowienia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez rafciojawa dnia Sierpień 20, 2018, 11:49:27 am »
Impreza Zamek Topacz,kilka fotek ;)
https://drive.google.com/drive/u/1/my-drive
3
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez tlukas dnia Sierpień 20, 2018, 07:45:51 am »
to już nie na moje siły, Panie marku... 8)

4
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marek Krupa dnia Sierpień 19, 2018, 10:38:20 pm »
Przypominam, że w przyszłym roku jedziemy do Lublany. Najwyższy czas zacząć przygotowania. Przewidywany czas to przełom kwietnia i maja. 
5
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marek Krupa dnia Sierpień 19, 2018, 06:26:02 pm »
To muzeum, które powstało z warsztatu naprawy czołgów i zrzutce 24 osób po 1000E na rok, warto odwiedzić. Zwrócę jeszcze uwagę na Łukaszowe filmiki. Cień uwidacznia, że robił on to jedną ręką i to jeszcze  lewą. Na kamerę nie było miejsca, więc pozostał tylko telefon. Jak on to robił, że się nie wywalił sam nie wiem, może jednak "ta motorka" sama się prowadziła.
6
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez tlukas dnia Sierpień 19, 2018, 04:19:28 pm »
na słowackich też.... ;D
7
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Grzechu1975 dnia Sierpień 19, 2018, 02:01:15 pm »
Widzę Łukasz że polubiłeś spanie na węgierskich ławkach ;) Super relacja :)
8
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez tlukas dnia Sierpień 19, 2018, 01:36:45 pm »
ostatecznie z przyzwoitości oczywiście przekonaliśmy Ollę, że będziemy spać na świeżym powietrzu, Marek zadokował na kanapie, a ja ze zgiętymi nogami, na huśtawce... ;D ;D sen był szybki, rankiem Olla wymknął się by przywieźć nam śniadanie, wypiliśmy przy tym kawę, nawiasem mówiąc nie pijam kawy wogóle ale trudno było odmówić takiej gościnności więc posłodziłem z pięć łyżeczek cukru, dolałem mleka i siup... poszło, słowacki kolega patrzył ze zdumieniem... 8) oczywiście był gotowy się obrazić gdy mu ojro wciskałem do ręki, mówię, że to nie za nocleg tylko za poczęstunek syty i przepitek; nie było opcji... "wy som kamaraty" więc zaprosiliśmy go do Polski... chciał jedynie na awoku się przewieźć więc się przewiózł.... oświadczył że: "piekna motorka i weli dobre sie prowadzi"
9
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez tlukas dnia Sierpień 19, 2018, 12:43:53 pm »
mam tu tych fotek trochę... nic to.. i filmik 8)
https://www.youtube.com/watch?v=CjDvnCwYLlc

po muzeum, Olla zabrał nas do domu.. po drodze zauważyłem, że coś za nami się wlecze, jakiś samochód, nagle sygnały świetlne - policja. Tu zwrócę uwagę na wcześniej zaakcentowane światło tylne w awoku kolegi Marka; ale od początku - wiedząc, że nie świeciła mi przednia lampa, a w zasadzie blask rozświetlała mocna pozycyjna szybko zgasiłem motocykl na poboczu drogi i włączyłem postojowe, nawet się nie poznali ale może przez to, że minęli mnie i do kolegi, że "lampećka z tylu nieni dobra, slabiutka" itd.. oczywiście znów na migi musiałem się dogadać z nimi wszak nie znam ichniejszego dialektu, ostatecznie para policyjna pyta czy to mój kolega, mówię, że tak... więc pozwolili jechać, było już chyba po pierwszej, a może jeszcze przed... tak czy siak Olla wysiadł z samochodu i wytłumaczył im, że zabiera nas strudzonych podróżników do siebie itd... na miejscu najpierw, jak na "motorzystów" przystało zwiedziliśmy garaż ze stanowiskiem pracy do składania wałów, tak bardzo żałuję, że nie zrobiłem jakiejś foty; takiego GARAGE nie mam ani ja, ani Michał, Robert, Andrzej, Grzechu, Jasiu nawet Marek ;D ;D ;D ;D Wyobraźcie sobie podłoga to nie żaden beton, a deski grube i szerokie niczym w domu, klimacik extra, mógłbym tam browara przyjąć każdego dnia.... dookoła masa części jak to w naszych wcześniej wymienionych garażach oprócz jasia, który części zbytnio nie posiada bo u Grzecha to przynajmniej drugi awok i jawa się znajdują ;) wracając do Olla; tych blacharskich pod sufitem wisiało już cześć ze szparunkami, część dopiero do malowania... siedliśmy przed garażem wspólnie z jego dwoma kolegami - Martinem i jeszcze jednym, którego imienia nie zapamiętałem i zrobiliśmy jeszcze po jakimś browarku... nieskończoność tematów i ich obszerność zmusiła mnie bym zaproponował trochę snu, mieliśmy już przygotowane spanko w domu ale odmówiłem mówiąc, że to my się czujemy niezręcznie w tak ekstremalnej sytuacji, gdyż jesteśmy zupełnie obcy goście, na dodatek narzucamy się swoją wizytą itd...  na to Olla mówi do mnie: "ty nieni obcy, ty masz motorku ty moj kamarat"
10
Nasze podróże / Odp: Węgry 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez tlukas dnia Sierpień 19, 2018, 12:42:33 pm »
bardzo fajne, często rzadko spotykane motocykle...
Strony: [1] 2 3 ... 10