Witam,
Piszę w desperacji. Paliwo ucieka przez nakrętkę łączącą kranik ze zbiornikiem! Próbowałem różnych uszczelnień. Pierwotnie miałem tam uszczelkę z czarnej gumy (kupiłem ją w Łodzi) - spęczniała i pchałem moto przez 15 min do domu (niedaleko odjechałem). Następnie kupiłem w Niemczech nową nakrętkę z uszczelką - rozpuściła się po 2 miesiącach (niemiecka tandeta?), zatkała przepływ i pchałem moto przez 30 min do domu! Następnie zmiękczyłem miedzianą uszczelkę, założyłem i trzymało przez 4 miesiące. Pewnie w wyniku drgań rozczelniło się (dokręcanie nic nie daje) i teraz ucieka mi paliwo w ilości ok. 100 ml dziennie.
Jakie macie Koledzy w tej sprawie doświadczenia? Czy uszczelniać gwint taśmą teflonową? Jaką uszczelkę założyć, aby była możliwość rozkręcania? Sprawa niby prosta, ale coś mnie prześladuje!
_________________
Donald