Listopad 17, 2018, 10:57:48 pm

Autor Wątek: Pomoc w sprawach głowicy  (Przeczytany 8996 razy)

Offline subversion

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 08, 2011, 05:18:12 pm »
a nie bardziej humanitarnym sposobem było by wyjęcie ich za pomocą śruby?? śrubę włożyć łbem od strony gniazda, gwint wyszedł by z drugiej strony. na to zakładamy tuleję z konkretna podkładką i nakręcamy nakrętkę... na zasadzie praski powinny wyjść. nie robiłem tak jeszcze ale czy to nie lepszy sposób jak młotek??

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 08, 2011, 05:19:42 pm »
Wydaję mi się że tak, próbowałem tą metodą dziś ale ta (.........) ani nie drgnęła

Offline cadyx

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 155
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 08, 2011, 05:20:30 pm »
Można próbować śrubą, ale czarno to widzę, bo zwykle prowadnice siedzą twardo i najprawdopodobniej ukręcisz śrubę, bo można tylko zastosować M8 (pamiętać trzeba o odpowiednim stoczeniu główki, żeby przeszła przez otwór w głowicy) .
Znacznie lepszym i jednocześnie zalecanym przez producenta sposobem jest wybijanie lub zrobienie tego na prasie. Ale w takim przypadku jest konieczne dotoczenie odpowiedniego wybijaka i to ze stosunkowo dobrego materiału (żeby nie odkształcał się jak ciasto), bo inaczej tak jak pisze Michał można narobić sobie dodatkowej roboty i uszkodzić głowicę (warto zerknąć do instrukcji naprawy Awo, gdzie są pokazane odpowiednie przyrządy).

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 08, 2011, 05:21:49 pm »
Przyrząd do montażu sprężyn zaworów z nasadą  EW 12725 - BV 2574
Przebijak do montażu prowadnic zaworów - EW 4172
Wybijak do wymontowania prowadnic zaworu - EW 4174
Trzpień frezarski - EW 12765
Wybijak do pierścieni zaworów - EW 4179



Offline cadyx

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 155
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 08, 2011, 05:23:48 pm »
Ostatnia pozycja na liście to nie jest wybijak do gniazd zaworów, tylko służy do montażu nowych gniazd zaworowych. Zresztą w wersji na zdjęciu jest mało praktyczny i wymaga ogromnej precyzji w jego stosowaniu.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Karma: +2/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 08, 2011, 05:24:58 pm »
Ja prowadnic nie wybijałem - wydawało mi sie to zbyt dużym ryzykiem ze względu na możliwość uszkodzenia głowicy. Mam dorobiony przyrząd oparty na pręcie gwintowanym M8.
Można zastosowac "mocniejszą" śrubę i nakrętki np. klasy 8.8 lub 10.9 jeśli 5.8 zawiedzie i oberwie się gwint.
Do tego jakaś rurka z przyspawana od czoła grubą podkładką albo ceownik z nawierconym otworem i heja!
Mnie powychodziły - choć lekko nie było - ten sam manewr stosować można przy montażu, z tym że od strony komory spalania umieszczamy na gnieździe zaworowym odpowiednią podkładkę.

Same prowadnice polecam wypolerować na zewnątrz na powierzchni gdzie mają styczność z mieszanką czy spalinami.
Wg opracowań pana Sałka można wyprofilować je na "jajko" - mniejszy współczynnik oporu - większa prędkość gazów.

Offline subversion

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 08, 2011, 05:25:33 pm »
no to chyba właśnie zastosowałeś to o czym wcześniej napisałem. a na zimno czy na gorąco wyjmujesz/wkładasz??

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Karma: +2/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 08, 2011, 05:26:23 pm »
rozbieranie poszło na zimno.
tak samo z montażem - odpowiedni wcisk/pasowanie i powoli, ostrożnie - przy wybijaniu tego się delikatnie nie zrobi

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 08, 2011, 05:27:47 pm »
Ja do wybicia zrobiłem sobie taki wybijak, długa twarda śruba z gwintem M8  :wink:



Robi się tym przyjemnie, z tym że głowica musi być dobrze nagrzana.Moje prowadnice ciężko wychodziły

Offline cadyx

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 155
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 08, 2011, 05:28:33 pm »
Najlepszą metodą wg. mnie jest podgrzanie głowicy i wybijanie podtoczonym prętem przy użyciu młotka kilogramowego.Głowica powinna byc położona na szmatach.Nie ma się co obawiac,że pęknie,robiłem to wielokrotnie i nic się nie uszkodziło.Najlepszym ogólnie dostępnym materiałem na prowadnice jest żeliwo,a konkretnie prowadnica ssąca ciągnika C-360(silnik 4 cyl),koszt 2.50zł.Należy ją przetoczyc z zewnątrz i skrócic,otwór wew. jest gotowy.Brąz też może byc,ale lepsze gatunki są trudne w obróbce(otwór po wciśnięciu wypada rozwiercic).Pasowanie żeliwnych 0.08-0.1mm,z brązalu nieco mniej.

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 08, 2011, 05:29:37 pm »
Panowie potrzebuję pomocy, a mianowicie czy średnicę wewnętrzną prowadnic mam uzyskac po wbiciu ? Jeżeli zrobię je odpowiednie, to czy po wbiciu nie zmieni mi się średnica ? Jak to wygląda ?

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1064
  • Karma: +3/-4
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 08, 2011, 05:32:43 pm »
Pewno się zmieni,trzeba rozwiercic stałym rozwiertaczkiem,luz 0.05-0.06mm

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Karma: +2/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 08, 2011, 05:33:54 pm »
Czyli są jak na razie dwie "szkoły" przy demontażu prowadnic 
Najważniejsze żeby wyszła i weszła też jak należy - zachowanie równoległości między osią prowadnicy a gniazdem. Oby nie zeskosowało bo potem tylko dodatkowa robota.
Popieram żeliwne prowadnice z Ursusa - tanie i dobre (choć nie radzieckie  ) - takie mam u siebie i jak na razie odpukać.

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1064
  • Karma: +3/-4
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 08, 2011, 05:34:43 pm »
Po wymianie prowadnic zawsze trzeba delikatnie liznąc frezem gniazda zaworowe.

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 08, 2011, 05:35:38 pm »
Tym rozwiercaniem zajmie się już ktoś inny  Ja niestety nie posiadam takiego rozwiertaka, a nastawnego o tak małym wymiarze chyba nie ma

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1064
  • Karma: +3/-4
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 08, 2011, 05:36:53 pm »
Praktycznie każdą głowicę należy traktować indywidualnie.Często gniazda są siadnięte i zastosowanie tych samych,lub nowych o tym samym wymiarze nie wchodzi w rachubę.Należy dorobić większe zawory(graniczna wielkość bezkolizyjnej pracy to 37.5-38mm).przefrezować gniazda na powiększone zawory i można się cieszyć głowicą z oryginalnymi gniazdami.Sytuacja wygląda podobnie jak z cylindrem na kolejny szlif.

Offline seneb

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 08, 2011, 05:37:36 pm »
Moim zdaniem głowicę powinno się zlecić komuś kto się na tym dobrze zna i tak jak pisze cykor potraktuje ją indywidualnie i zrobi ją wg fabrycznych norm.
Quniuś rozumiem że chcesz jak najwięcej rzeczy zrobić sam, ale bez odpowiedniego zaplecza nie da się dobrze zregenerować samemu głowicy.

Chociażby taka prosta czynność jak wciskanie nowych prowadnic które musi być zrobione z odpowiednią siłą wcisku.
_________________
Potrzebujesz coś pochromować?
Zadzwoń 609-573-753

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Karma: +2/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 08, 2011, 05:38:21 pm »
Prowadnice da się jeszcze wcisnąć "garażowo" - stosowałem przyrząd, który opisałem i nie mam powodów do zmartwień.
Potem podfrezowanie gniazd i docieranie wraz z zaworami.
Oczywiście bez dodatkowych kilku niestandardowych narzędzi (czyli nie młotek i nie przecinak  ) się nie obejdzie.
Bardziej trudnym zadaniem wydaje mi się osadzanie gniazd zaworowych...

A propos docierania zaworów - jakie sposoby stosujecie?
Chodzi mi o sposoby kinematyczno-mechaniczne, że to tak ujmę a nie,
że pasta i kręcimy w obydwu kierunkach aż do skutku i
badanie szczelności paliwem.
Czym? Jakimi narzędziami łapiecie zawory, z której strony itd...słowem patenty.

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 08, 2011, 05:39:01 pm »
A mógłbym pozostawić te zawory, a jedynie dorobić nowe gniazda i prowadnice ? Potem przefrezować je 3 głowicami.Przyznam się szczerze, że główną role grają tutaj koszty, nie chce tu odwalić fuszery dlatego się pytam czy warto.Gdybym miał regenerować głowicę to oddałbym ją do zakładu z tym, że dałbym im nowe zaworki.Jakie macie zdanie o Pardowskich ? Zawory do awo wykonają dokładnie tak jak w oryginale czy stosują jakieś odstępstwa ? Niechciałbym się spotkać z sytuacją, że dadzą mi zawór przerobiony od jakiegoś ciągnika tudziez innych środków transportu

Offline seneb

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 08, 2011, 05:39:59 pm »
Ja do swojej głowicy wysłałem im oryginalne na wzór, oni robią bardzo dobre zawory, zresztą Michał pisał już że oni robią najlepiej, ja się do tego przyłączam.
_________________
Potrzebujesz coś pochromować?
Zadzwoń 609-573-753

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 08, 2011, 05:40:46 pm »
Jaki był koszt takiej przyjemności ? Jednak uzbieram trochę kasy i zlecę regenerację

Offline seneb

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 08, 2011, 05:41:25 pm »
Ja za regenerację na zaworach od paradowskich zapłaciłę 300zł. Jest to kompleksowa regeneracja głwicy, nie obejmuje ona klawaitury.
_________________
Potrzebujesz coś pochromować?
Zadzwoń 609-573-753

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1064
  • Karma: +3/-4
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 08, 2011, 05:43:01 pm »
Lepiej zostawić stare gniazda,a dorobić nowe zawory,gdyż osadzanie gniazd to nie taka prosta sprawa i raczej w warunkach nawet dobrze wyposażonego warsztatu ryzykowna i problematyczna.Lepiej zlecić to zakładowi który zajmuje się tym na co dzień.Robiłem kilka głowic,w których były wymieniane gniazda i znacznie więcej trzeba poświęcić czasu,aby zlikwidować wszelkie progi i nierówności,niż w gniazdach oryginalnych,tak że stare często można uratować.Właśnie jestem w trakcie regeneracji 3 głowic Awo.Trzonki zaworów przetoczyłem z grubsza,wykonałem zamki,talerzyk pod większy wymiar(zależy od stanu gniazd).Teraz trzeba przeszlifować na wymiar 7,95mm trzonki,skrócić je,napawać miejsce styku ze śrubą regulacji zaworów,jeszcze raz oszlifować i zahartować.Proces frezowania należy robić ciasnym pilotem.Po włożeniu zaworu w prowadnicę często sprawdzam pod światło patrząc w kanał jak przylega zawór.Jeśli widać szczelinę wykonuję parę ruchów na sucho zaworem i widzę miejsca przytarcia,to w tych miejscach lekko naginam frez zbierając materiał.Cała sztuka polega na tym,aby jak najmniej zebrać materiału z gniazd.Jeśli zawór dobrze przylega(charakterystyczne głuche kłapnięcie),poprawiam gniazda podkładając pod frez papier ścierny i docieram pastą zerówką dosłownie 2-3 minuty.Szczelność sprawdzam trzymając mocno dociśnięty zawór palcami lejąc w kanał benzynę.Jeśli nie przecieka ewidentnie to składam.Pocenie jest dopuszczalne,nawet gdy przez dobę nie puści ani kropli,to po paru minutach pracy silnika już na wydechu występują slady zawilgocenia.Zresztą jak nie ma dużej nieszczelności,to zawory się ułożą.Zawór łapię docierając go małym uchwytem wiertarskim,lub ciasnym przewodem igielitowym.Zawory są dorabiane z większych od małego Leylanda,Stara 200,ważne żeby były ze stali chromoniklowej.Zrobiłem w taki sposób i przy zastosowaniu takich materiałów ponad 30 głowic,i nikt nie narzeka.

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 08, 2011, 05:43:41 pm »
a koszt samych zaworków ? W sąsiednim miescie jest firma zajmująca się regeneracją głowic, to właśnie im zleciłbym robotę bo wiem że jeszcze nikt na nich nie nażekał.A głowic samochodowych jak i do motocykli naprawili już ogrom więc sądze że doświadczenie mają w tych sprawach.Mam takie pytanie gdybym dawał Pardwoskim zawory na wzór to które wybrać ? Mam 2 komplety oryginalnych zaworów jedne są takiej samej długości a w drugim komplecie zawór wydechowy jest krótszy od dolotwego.Dodać też żeby wykonali grzybek o większej średnicy ?

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1064
  • Karma: +3/-4
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 08, 2011, 05:44:27 pm »
Jaka będzie średnica grzybka wyjdzie po przefrezowaniu gniazd.

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 08, 2011, 05:45:38 pm »
dzięki

Offline cadyx

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 155
  • Karma: +0/-0
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 08, 2011, 05:46:54 pm »
Quniuś jeśli chcesz dorabiać nowe zawory do głowicy to najlepiej daj na wzór te, które były w niej. Zrób tak jak radzi Cykor, jak nigdy z tym nie robiłeś i nie masz odpowiedniego oprzyrządowania, to lepiej daj głowicę do regeneracji do odpowiedniego warsztatu. Inaczej może to skończyć się poszukiwaniem nowej głowicy, albo będziesz musiał dopłacić za dodatkową robotę przy poprawianiu twoich błędów.
A co do cen regeneracji głowicy, to mnie remont głowicy do sporta kosztował ok 50 zł plus trochę roboty (nowe zawory, prowadnice i gniazda).

Offline Konrad

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 08, 2011, 05:48:49 pm »
Zakład już mam, wystarczy jeszcze tylko odpowiednio porozmawiać z Panem który przyjmie głwicę, powiedzieć co trzeba zrobić (trochę go nakierunkować) i poprosić żeby zaworki zrobili Pardowscy. Co z tego wyjdzie zobaczymy  a tak nawiasem mówiąc co jest skutkiem wyklepanych gniazd ?

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1064
  • Karma: +3/-4
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 08, 2011, 05:50:02 pm »
Skok zaworu wynosi 8mm,jeżeli gniazdo siedzi powiedzmy 3mm,to te 3mm będzie skokiem jałowym(zawór otwiera się,ale szczelina jest niewielka),skutkuje to spadkiem osiągów oraz niewłaściwą geometrią dzwigni z trzonkiem.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Karma: +2/-1
Odp: Pomoc w sprawach głowicy
« Odpowiedź #59 dnia: Luty 08, 2011, 05:51:09 pm »
Quniuś - skutek czy przyczyna, trochę zawile zadaleś to pytanie? 
Cykor opisał Ci skutki wyklepanych, "siadniętych" gniazd.
Przyczyny to :
-normalne wypracowanie z użytkowania,
-niewłaściwa regulacja luzu - wypalanie gniazd i kilkakrotne pogłębianie/frezowanie
-zbyt wysoka temperatura w komorze spalania - skład mieszanki, chłodzenie itp.
-nieszczelności między gniazdem a przylgą zaworu np. krzywy zawór, brak współosiowości
-wymiana gniazd lub zaworów z niewłaściwie dobranym materiałem
-niewłaściwa "twardość" sprężyn przy wymianie
To tyle mi się kojarzy.
Pewnie będzie tego jeszcze trochę, ale najczęściej
są to dwie pierwsze przyczyny.