Października 26, 2026, 08:14:02 pm

Autor Wątek: Bicie twornika prądnicy  (Przeczytany 4878 razy)

Offline Konrad

  • Moderator
  • Starszy Mechanik
  • *
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Bicie twornika prądnicy
« dnia: Lutego 22, 2011, 11:27:15 am »
Panowie mam problem mianowicie na komutatorze jest bicie rzędu 0,5mm. Czop wału jest prosty, żadnych garbów etc. Mimo to po nabiciu twornika nadal bije. Próbowałem docierać ale nie wiele to dało. Jak założę twornik i staram się poruszać nim góra-dół czuć minimalny luz. Już nie wiem co robić bo docieram drugi dzień i efektów za wiele nie ma. Dodam jeszcze że śruba jest nowa.

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1181
  • Karma: +7/-10
Odp: Bicie twornika prądnicy
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 22, 2011, 11:32:17 am »
Twornik oryginał,czy MZ?

Offline Konrad

  • Moderator
  • Starszy Mechanik
  • *
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Bicie twornika prądnicy
« Odpowiedź #2 dnia: Lutego 22, 2011, 11:32:51 am »
Orydżinal

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1181
  • Karma: +7/-10
Odp: Bicie twornika prądnicy
« Odpowiedź #3 dnia: Lutego 22, 2011, 11:33:19 am »
Rysujesz flamastrem stożek wału wzdłuż w kilku miejscach,przykładasz twornik,parę ruchów lewo prawo i widzisz gdzie trze.Miejsce to smarujesz pastą do zaworów,ale jak najgrubszą,aby coś materiału ubywało.Proces trzeba często kontrolować,w miarę poprawy stosujesz coraz drobniejszą pastę.Idzie zrobić na zero,ale wymaga to dokładności i cierpliwości.
Stożek po lekkim dociśnięciu twornika nie ma mieć żadnego luzu.

Offline Konrad

  • Moderator
  • Starszy Mechanik
  • *
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Bicie twornika prądnicy
« Odpowiedź #4 dnia: Lutego 22, 2011, 11:34:27 am »
Wielkie dzięki, będe działał

Offline mustang

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 140
  • Karma: +0/-0
Odp: Bicie twornika prądnicy
« Odpowiedź #5 dnia: Lutego 22, 2011, 11:34:59 am »
Wydaje mi sie ze mimo wszystko masz krzywy czop wału i szlifowanie przylgni nic tutaj nie da ale daj znać
_________________
Należy mieć również na uwadze że każdy pojazd stanowi element majątku narodowego i dlatego w interesie nie tylko osobistym ale i ogólno narodowym winien być jak najdłużej zachowany w stanie gotowości technicznej
Siódmego dnia Bóg stworzył motocykle i widział że były dobre

Offline auc

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Karma: +1/-0
Odp: Bicie twornika prądnicy
« Odpowiedź #6 dnia: Lutego 22, 2011, 11:35:28 am »
Quniuś pisał, że po montażu wirnik rusza się na czopie - jeśli dobrze rozumiem -, więc musi coś być pomiędzy powierzchniami przylgni, jeśli nic nie widać na czopie - nie ma zadr, wygnieceń to coś musi być w gnieździe a tam dostęp jest żaden. Czop można jeszcze sprawdzić czujnikiem zegarowym, czy nie ma bicia lub nierówniści.
Sprawdź czy czegoś tam nie widać. Jeśli coś tam będzie nie tak, to gorzej. Ja nie znam kąta stożka mocowania, jeśli ktoś zna można się pokusić na regenerację przez odtworzenie powierzchni jakimś rozwiertakiem, ale trzebaby taki mieć i to jest ryzykowna metoda. Inną drogą mogłobybyć uzupełnienie luźnych przestrzenie pomiędzy powierzchniami jakimś kompozytem, powiedzmy Belzona 1111 lub któryś Loctite, trzeba tylko uważać aby to dobrze ustawić (centrycznie) i zastosować separator na jedną z powierzchni aby tego nie skleić.
Akurat tego nie robiłem ale gdybym musiał chyba bym tak próbował.
_________________
red tank

Offline Konrad

  • Moderator
  • Starszy Mechanik
  • *
  • Wiadomości: 661
  • Karma: +0/-1
Odp: Bicie twornika prądnicy
« Odpowiedź #7 dnia: Lutego 22, 2011, 11:35:54 am »
Gitara, zrobiłem 4 linie co 90 stopni wzdłuż czopu, nałożyłem twornik i pokręciłem. Widoczne miejsca ocierania z lekka przejechałem gładzikiema a następnie docierałem grubą pastą. Do pełni szczęścia końcówkę docierałem na paście do polerwania, na całej długośći styku utworzyło się lusterko  Po tym zabiegu bicie zniknęło  Wielkie dzięki

Offline przemo_16

  • Moderator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 836
  • Karma: +0/-2
Odp: Bicie twornika prądnicy
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 22, 2011, 11:36:29 am »
Ja miałem podobnie, silnik przed remontem, po rozłożeniu prądnicy w celu przeczyszczenia i przy ponownym złożeniu wirnik zaczął bić i obcierać o stojan. Po dokładnym oglądnięciu współpracujących części stwierdziłem że wał jest przypiłowany pilnikiem i za każdym razem jak dokręcam śrubę wirnika ten ustawia się inaczej i bije na boki. Tu z ratunkiem przyszło forum dowiedziałem się jaki jest kąt stożka i zregenerowałem wał, teraz chodzi miodzio.


tu jest o stożku pod koło zamachowe i prądnic

http://www.simson_awo.postuj.pl/mocowanie-koa-zamachowego-forum3192.html
_________________
Motocykl to nie wszystko liczy się pasja...