Może nie tyle co remont lecz przygotowanie gruntowe motocykla do jazdy.
Nie licząc czynności obsługowe tj wymiana olejów, nasmarowanie linek oraz punktów niezbędnych do nasmarowania. Awo dostał kilka nowych rzeczy.
1 Najważniejszą z nich jest akumulator żelowy w nienagnanej obudowie. Powodem zmiany był fakt że w kwasowym akumulatorze zrywały mi się komory. Ma dziadek swoje drgania i co na to poradzić?



2. Naprawa gwintu korka spustu oleju.
Sprawa prosta - skończył się gwint M16x1 - próbowałem zrobić to zestawem do regeneracji gwintu, lecz załatwienie takiego zestawu było trochę kłopotliwe. rozwiązań było kilka - prze gwintować na otwór na większy ( M18 ) lub.. na co wpadł mój ojciec. Prze gwintować na gwint calowy 3/8 i wkręcić zaślepkę o takim gwincie. Dzięki czemu otwór zwiększył się nie znacznie. Zaślepki są do kupienia w handlu bez najmniejszych problemów więc rozwiązanie było jak najbardziej trafne. Teraz pozostaje tylko wkleić magnes i gotowe.

3 filtr powietrza. Tak jak przed rokiem wykonałem nowy filtr powietrza. elementy użyte oraz materiały te same, oprócz fizeliny - która się nie sprawdzała ( wypalało dziury )
zużyte materiały:
-filtr od WSK
-filtr powietrza od malucha,
-silikon

filtr od wueski rozbieramy wyciągamy druciki i z filtra od malucha wycinamy o średnicy filtra WSK krążek. Wkładamy go do środka i uszczelniamy silikonem. z dwóch stron zostawiamy siateczkę i gotowe.
Tak otrzymujemy prosty i tani filtr papierowy do AWOka, nie psując oryginalnego, a jedynie co troszkę tracimy na wyglądzie - eee tam
4. Naprawa połączenia odmy.
Podczas podroży po Polsce wyrwałem łączenie odmy z blokiem silnika, zrobiłem małą prowizorkę i jeździłem dalej, dalej dalej i dalej. Tak więc powiedzenie prowizorka jest najtrwalsza tu się sprawdziło.
teraz zdemontowałem cało połączenie i skręciłem ponownie tak jak powinno być. Podobnie zrobiłem nowe połączenie filtra z gaźnikiem, które zużyło sie po całym sezonie pracy.

5. Z spraw mało ważnych naprawione zostało lusterko - które się zgubiło, oraz klakson - który też został spsuty podczas podroży