Dziś zarejestrowałem swojego turysta a było to tak...
Odrestaurowany sprzęt nie posiadał papierów więc zakupiłem ramę z papierami, gdzie ostatni przegląd był w 1982r.
Papiery były w fatalnym stanie ledwo dało się odczytać imię i nazwisko,nr rejestracyjny, nr ramy był ledwo widoczny, miejscowość była nieczytelna, na szczęście pieczątka z Urzędu Gminy w Przecławiu była czytelna.
Ponieważ nr rej był RZV co sugerowało Rzeszów zadzwoniłem do Wydz. Kom. do Rzeszowa tam skierowano mnie do Mielca bo w dowodzie jest Urząd Gminy w Przecławiu a Przecław przejął Mielec.
Zadzwoniłem do Mielca i powiedziałem, że mam możliwość zakupu motocykla ale dokument jest w bardzo złym stanie i nie jestem pewien czy będę go mógł zarejestrować. Tam Pan baaardzo miły ( serio! ) powiedział, że sprawdzi w archiwum i oddzwoni! ( szczena opada ) zadzwonił po 30 min i powiedział, że mają motocykl o takich tablicach na tego właściciela, podał mi miasto z dowodu i stwierdził, że niestety poza wpisem "simson 250 " nie mają na ten motocykl żadnych danych ani nr ramy, silnika ect.. ( hura! ). Wyjaśniłem, że ja mam dowód z wpisanymi tymi danymi tylko miasto nieczytelne.

Urzędnik pouczył mnie, że muszę mieć OC wystawione w dniu zakupu motocykla.
OC zakupiłem na drugi dzień w PZU. Tam w związku z tym, że w dowodzie jest tylko rok rejestracji wpisano datę rejestracji 01.01.1958 ( co później okazało się istotne ). Z Papierami, umową, oc wsiadłem na moto bez tablic ( bo nie mam ) i pojechałem na przegląd. Tam kolejny miły Pan wypisał mi białą kartę z przeglądu pojazdu z istotną data 01.01.1958r z wszystkimi danymi które były konieczne łącznie z odpowiednim nr ramy. W następnym dniu pojechałem dokonać rejestracji.
Przy rejestracji powiedziałem , że dzwoniłem do Mielca i udzielono mi info, że jest taki sprzęt. Pan ( znowu miły ) poszedł na zaplecze w celu dokonania telefonicznego potwierdzenia czy takowy sprzęt istnieje. Uzyskał satysfakcjonujące potwierdzenie i sprzęt został zarejestrowany na tzw dowód miękki. Za 3 ytyg mam zadzwonić czy jest twardy dowód.
Wszystko trwało ok 3 dni...

Jeśli nie macie dowodu a macie sprzęt możecie go zarejestrować jako zabytek! Koszt takiej rejestracji to 1100zł a zajmuje się tym firma ze strony
http://oldtimerbazar.pl/ i nie trzeba do nich jeździć sprzętem
