Teraz może napisze co jeszcze muszę zrobić żeby można było jeździć. Problem z motorem był taki, że:
1) po przejechaniu gdzieś 5 km trzeba było odkręcać gaźnik i czyścić,
2) problem z odpaleniem, ale nie zawsze
Jak pisałem wcześniej udało się tak przejechać niecałe 100 km. W grudniu odkręciłem bak i został oczyszczony z rdzy i brudu, mam nadzieje że właśnie zabrudzony bak był przyczyną. Bak czyściłem za pomocą grysu 2-16 mm, trochę wody i machanie bakiem jakieś 2h, dwa razy zmieniałem wodę i grys. Po oczyszczeniu umyłem bak płynem z wodą, wysuszyłem i już jest założony i zalany pod korek benzyna. Do założenia mam jeszcze gaźnik oraz klawiaturę i iskrownika, który też wykręciłem na zimę.
Łukasz jak tylko motor odpali i będzie jeździł, to zajadę do Ciebie żeby go pokazać, w tamtym sezonie miałem zajechać bo byłem 3 razy w Rytwianach, ale jak wracałem to coś złego działo się z motorem ;(