Wrzesień 18, 2020, 12:13:52 pm

Autor Wątek: Piaskowanie na mokro  (Przeczytany 1040 razy)

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *
  • Wiadomości: 3048
  • Karma: +4/-1
Piaskowanie na mokro
« dnia: Luty 25, 2020, 10:34:12 am »
Różne są metody na usunięcie korozji/utlenień, zniszczonych farb/lakierów , powłok galwanicznych czy mocnego brudu.
Prawdopodobnie jedną z lepszych do renowacji leciwych pojazdów jest aquablasting .
Dobry opis np. tu http://jbr1974.blogspot.com/2015/11/

Nie zdecydowałem się na tą metodę a bliską jej choć nieco mocniej traktującą powierzchnie.
Piaskowanie na mokro dostępnymi narzędziami i środkami jakie mam i mogłem pozyskać.
Postawiłem na tą metodę ze względu na chęć wielokrotnego wykorzystywania do różnego rodzaju robót. Nie tylko do motocykli.
'Wystarczy' posiadać lub kupić myjkę ciśnieniową, przystawkę do niej tj. sandblaster i piasek kwarcowy (frakcjonowany i suszony).
https://www.youtube.com/watch?v=tsHj2rRLA4g
Przystawka ma różnego rodzaju przyłącza. Tu taka, którą kupiłem
https://allegro.pl/oferta/zestaw-do-piaskowania-do-karcher-k2-k7-dysza-7889559647
oczywiście taniej jest kupić przez aliexpress:
https://www.aliexpress.com/wholesale?catId=0&initiative_id=SB_20200225005140&SearchText=piaskowanie+na+mokro
Polecam zakup z zapasową dyszą czy dyszami ceramicznymi. Zależy ile roboty i jakiej nas czeka.

Niektóre moje kartery aluminiowe mają przeróżną fakturę i kolory nadane przez lata i poprzednich właścicieli.
Raz lepsze, raz gorsze. Chciałem to ujednolicić. Pierwsze próby zrobiłem na wiosnę 2019 w małym zakresie.
Piasek z ziarnem 0,1-0,5mm czy 0,2-0,5mm. Drobniejsze ciężko namierzyć.
Kolega Wadmed używał też bodajże mikrokulek szklanych jednak są one droższe od piasku.
Piasek im drobniejszy tym lepszy do aluminium bo po grubszym powierzchnia jest ostra.
Grubszy ma jednak większą energię na usuwanie syfu i strupów.

Kilka przykładów z pierwszych prób na karterze skrzyni biegów i deklu prądnicy i iskrownika, który miał bardzo duże wżery (wskazuję paluchem).

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *
  • Wiadomości: 3048
  • Karma: +4/-1
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 25, 2020, 10:39:08 am »
Nie odnalazłem fotek detali sprzed piaskowania ale elementy za ładne to nie były.

Ostatnio wziąłem się znowu za kilka elementów tak aluminiowych jak i stalowych.
Piasek znów ten sam. Elementy stalowe od razu wycieram i suszę opalarką elektryczną.

Przy sprężynach zaczęło mi brakować piasku (na takie elementy schodzi go dość sporo)
i stąd pozostałości farby. Sprężyny dosuszyłem na kaloryferze a później mechanicznie usunąłem pozostałości lakieru.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *
  • Wiadomości: 3048
  • Karma: +4/-1
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 25, 2020, 10:47:55 am »
Stalowe części w korpusach od razu po wysuszeniu zostały naoliwione.

Sprawą do większej roboty jest ilość piasku i jego powtórne wykorzystanie.
Drobny piasek zbija się ze sobą i na prowizorycznym stanowisku, które sobie zrobiłem , zebrało się go około 50-70%.
Zebrałem w wiadro i suszy się na kaloryferze. Szukam aktualnie przetaka 0,5x0,5mm w dobrej cenie.

Zrobiłem też próbę ziarnem 0,5-1,4mm. Większa energia i piasek fruwał naokoło w promieniu do kilku metrów.
Był wszędzie dosłownie. Warto się już lepiej ubrać. Okulary ochronne są konieczne jak i maska czy czapka.
Nim pojechałem mocniej skorodowane elementy stalowe z łuszczącą się farbą i strupami korozji.
Potem trzeba było to jeszcze doczyścić drobnym.


Koledzy Jawol i Jah również poszli w tą metodę.
Jawol wykonał pierwsze próby.
Zapraszam do podzielenia się wrażeniami i rozwinięcia wątku na co mocno nastawał Generalny Admin ;)

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2763
  • Karma: +4/-3
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 25, 2020, 11:35:13 am »
Jak dla mnie to żadna kalkulacja,a efektu i tak nie osiągniemy jak w zakładzie.Za cały karter z deklami do Awo plus obudowa skrzyni i dyfra,koszt piaskowania jak jest potrzeba plus szkiełkowanie to 300zł,bez brudu,bez roboty,bez zużywania prądu,czasu,i narzędzi,a w tym czasie zająć się tym co zrobimy sami tanio i dobrze  ;)  i nie koniecznie przy motocyklach  ;D

Offline nickeledon

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 476
  • Karma: +1/-0
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 25, 2020, 12:13:53 pm »
Ja wychodzę z przekonania, że piaskowanie czy szkiełkowanie elementów silnika to morderstwo dla tego zespołu dla skrzyni biegów i dyfra również. Osobiście od lat nie stosuję już tej metody, a w sytuacji gdy powierzchnie aluminiowe są bardzo mocno brudne lub utlenione i nie pomagają żadne środki myjące to oddaję takie elementy do oczyszczania sodą lub dwutlenkiem węgla (suchym lodem)

Offline jah

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 758
  • Karma: +2/-0
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 25, 2020, 12:17:36 pm »
no za 300zł  to ile można piasku nakupić :) i prądu i wody i jeszcze jaka satysfakcja, że się coś samemu zrobiło. Mi tam już chińczyk pakuje piaskarkę, kwarantanna z dwa miesiące i też będę piaskował :) Na plus że nie trzeba nigdzie zawozić, czekać ... itp.

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2763
  • Karma: +4/-3
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 25, 2020, 01:07:44 pm »
Bo w temacie powinno być rozgraniczenie,oczywiście jeśli struktura jest oryginalna a tylko umęczona życiem to jak najbardziej jak najdelikatniejsze środki,jesli mamy do czynienia z elementami które ktoś wczesniej z polerował no to niestety aby cokolwiek odzyskać do oryginału to tylko gradobicie,a potem odzyskanie w miarę jak najmniejszej chropowatości,każdy musi sam spróbować swoich mozliwości i tego nie neguję,coś zrobione samemu zawsze daje więcej satysfakcji nawet jak jest troszeczkę gorzej i wyszło niekoniecznie taniej  :)

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *
  • Wiadomości: 3048
  • Karma: +4/-1
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 25, 2020, 01:08:50 pm »
Ja wychodzę z przekonania, że piaskowanie czy szkiełkowanie elementów silnika to morderstwo dla tego zespołu dla skrzyni biegów i dyfra również. Osobiście od lat nie stosuję już tej metody
Na coś się trzeba zgodzić przy takich metodach.
Oczywiście po zabiegu konieczne jest dokładne i skrupulatne wyczyszczenie wnętrz z pozostałości ścierniwa.
Wiadomo co może zdziałać choć jedno ziarenko kwarcu.
Chyba, że inne morderstwo masz na myśli?

w sytuacji gdy powierzchnie aluminiowe są bardzo mocno brudne lub utlenione i nie pomagają żadne środki myjące to oddaję takie elementy do oczyszczania sodą lub dwutlenkiem węgla (suchym lodem)
Utlenienia i brud to jedno.
Moje niektóre dekle i kartery ktoś potraktował szczotką drucianą prawdopodobnie z wiertarki.
Na karterze silnika są położone spawy na zewnątrz, materiałem odróżniającym się i wypukle.
Trzeba było to zeszlifować i ujednolicić fakturę.
To samo jak chcemy polerowanemu elementowi nadać fakturę choć zbliżoną do odlewu.
Tego nie da się zrobić samym czyszczeniem.

Ile Marku kosztują zabiegi czyszczenia sodą lub suchym lodem?

Przy sandblastingu dochodzi przecież jeszcze możliwość wyczyszczenia elementów stalowych pod dalsze lakierowanie.
To moim zdaniem atut.
A można sobie wyczyścić deski, kostkę brukową, elewację z klinkieru itp itd
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2020, 01:10:43 pm wysłana przez LukS »

Offline jawol

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 390
  • Karma: +0/-0
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 29, 2020, 12:38:49 am »
Tak się składa ,że kilka dni temu odebrałem paczkę od Chinczyka z piaskarką na mokro . Za 100 zł otrzymałem zestaw : lanca (z mosiężnym połączeniem z myjką), przewód gumowy z końcówką do pobierania piasku , cztery dodatkowe dysze ceramiczne i okulary ochronne .Wszystko wykonane dość starannie .Z uwagi ,że dysponowałem małą ilością piasku zrobiłem tylko próbę na pokrywie miski ,ale już mogę powiedzieć ,że podoba mi się ten nowy zakup :D . Dysponuję wysłużoną małą myjką Karcher i całkiem dobrze dawała sobie radę.Jak wcześniej już wspomniałem ,wykonałem tylko próbę i mogę stwierdzić ,że powierzchnia po działaniu tej myjki ,poza tym że jest czysta , to nie jest taka "ostra " jak po piaskowaniu na sucho ,co uznaję to za duży plus :D , elementów stalowych nie próbowałem czyścić , ale myślę ,że będzie fajnie . Uważam ,że dużym plusem jest ,że nie trzeba dysponować kosztowną  sprężarką o dużej wydajności plus piaskarką (na sucho ), by móc samodzielnie sobie coś oczyścić piaskiem . Jest to fajna alternatywa dla garażowych majsterkowiczów. Nie zawsze mamy swobodny  dostęp do oczyszczania sposobami ,o których wspomina Marek , które z pewnością są mniej inwazyjne dla aluminium .Decyzja jakie elementy i w jaki sposób będziemy traktowali  należy oczywiście do każdego z nas . Jak już dostanę piasek ,to zrobię próbę na większej ilości elementach , także stalowych.
                   Pozdrawiam  :D
Nadszedł czas by realizować swoje marzenia :)

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *
  • Wiadomości: 3048
  • Karma: +4/-1
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 19, 2020, 08:57:01 am »
Po ostatnim piaskowaniu blachy siedziska wózka Velorex poszło sporo piasku.
Fakt, że było to mocno skorodowane i jeszcze zrobiłem kilka innych dupereli.
Jednak dysza mieszająca prawie wyzionęła ducha i stąd pewnie taki pobór piasku.
Przez dyszę przeszło go około 165-175kg.
Dyszę wymieniłem na nową.

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2763
  • Karma: +4/-3
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 19, 2020, 11:43:13 am »
To Łukasz jeszcze ze dwa piaskowania i zamiast nad morze,urlop na podwórku  ;D,przynajmniej  mniejsza szansa że wirusa załapiesz.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *
  • Wiadomości: 3048
  • Karma: +4/-1
Odp: Piaskowanie na mokro
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 19, 2020, 01:44:27 pm »
 ;D ;D
No już trochę piachu mam bo jeszcze budowlanego jest z 700-800kg na kupce.
Część piasku z piaskowania da się odzyskać. Zależy jakie detale i powierzchnie się obrabia.
A także jakie zabezpieczenia i stanowisko się zrobi.
Odzyskałem około 50-60kg na razie a zacząłem odzysk przy 4 worku.

Ostatnio nabyłem piasek suszony frakcjonowany bezpośrednio u producenta, w workach 25kg.
Tak "na lekko" 20 worków wziąłem do auta. 4 wziął kuzyn do swojej piaskarki.
Zapłaciłem kwotę dużo mniej niż połowę tego co wołają na Allegro.
Minus taki, że producent nie ma worków foliowanych a papierowe więc trzeba trzymać w suchym miejscu.

Jawol coś tam zmajstrował, żeby piach nie uciekał.
Pewnie po próbach podzieli się wrażeniami ;)