Lipiec 05, 2020, 06:31:01 pm

Autor Wątek: no i jebło  (Przeczytany 407 razy)

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2744
  • Karma: +4/-3
no i jebło
« dnia: Maj 21, 2020, 12:19:36 pm »
Silnik złożony 7 lat temu,nowe prowadnice ,nowe zawory Pa..cy,tłok,szlif,wał itp,po złożeniu objechany tyle co po ulicy 3km,ostatnio odpalany jakieś pół roku temu,przyjechał kupiec po moto,ostro dawał po ulicy jakieś 4km wszystko ok,na drugi dzień taka niespodzianka,zawór ssący urwany na zapince gdzie zapinka nierozpieta z kawałkiem trzonka w głowicy,laska nie pogięta,prowadnica rozbita od strony dolotu,kapelusz zaworu jak widać w środku tłoka urwany,reszty trzonka nie ma albo się rozsypał w drobny mak,albo jest w misce,w tygodniu dostanę elementy to bardziej dokładnie będę w stanie weryfikować,co waszym zdaniem się zadziało?

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2926
  • Karma: +4/-1
Odp: no i jebło
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 21, 2020, 01:59:23 pm »
 :o  GRUBO
Nieciągłość materiału zaworu.
'Pływające zawory' przy wysokich obrotach i zderzenia z tłokiem.
Za bardzo splanowany cylinder czy głowica a może jedno i drugie wraz.
Sabotaż chochlików.  ;)

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1156
  • Karma: +7/-5
Odp: no i jebło
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 21, 2020, 09:41:16 pm »
Zawory z czego?

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2744
  • Karma: +4/-3
Odp: no i jebło
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 22, 2020, 05:01:16 am »
Zawory jak pisałem od Par...ich,kupowane z 10lat temu i co ciekawe że już wcześniej z tej partii miałem dwa przypadki że na ssącym mi przycierało w prowadnicy żeliwnej na 0,05 pasowaniu,ale po dotarciu się układało.W tym przypadku mnie zastanawia co się najpierw urwało czy zawór pod zapinką,a potem tłok urwał kapelusz?

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2926
  • Karma: +4/-1
Odp: no i jebło
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 22, 2020, 07:41:05 am »
wcześniej z tej partii miałem dwa przypadki, że na ssącym mi przycierało w prowadnicy żeliwnej na 0,05 pasowaniu,ale po dotarciu się układało
W którymś określonym miejscu się przycierało? Rozbierałeś to?

Mnie jak złapało wydechowy to rozpiął się na zabezpieczeniach ale na szczęście zawór nie opadł.
A złapało przy grzybku gdzie zawór był niedoszlifowany czyli miał nieco (może setkę może dwie) większą średnicę.
Nagrzewało się wszystko, luz zanikał i łapało. Zawór w wiertarkę, kilka gradacji papieru ściernego i jeździł.
Prowadnice żeliwne.

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2744
  • Karma: +4/-3
Odp: no i jebło
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 22, 2020, 11:38:58 am »
U mnie zawory przy grzybku miały mniejszą średnicę trzonka,te wcześniej może nie tyle co się przycierały co bardziej jak by się trzonek złuszczał,w tym przypadku dziwne jest że laska się nie zdeformowała a trzonek się rozpadł .

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1156
  • Karma: +7/-5
Odp: no i jebło
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 22, 2020, 09:38:46 pm »
Wg.mojej wiedzy zawory od Paradowskich są ze stali
nie magnetycznej (nierdzewka) ,bez żadnej powłoki na trzonku i w prowadnicy
żeliwnej nie będą nigdy prawidłowo współpracować(zacierają się),bo ta stal jest
paskudna w obróbce,słabo przewodzi ciepło,wręcz kumuluje w sobie.
Luz 5 setek trochę mało na ten materiał,jak już to w prowadnicy brązowej.
Przyczyną demolki mogła być słaba sprężyna,zawór dostał z lekka od tłoka,skrzywił się
i paręset takich cykli prostowania przez zamykającą się sprężynę do gniazda,krzywego zaworu
wykończyło go.
Podobnie jest z laskami popychacza,jak się zacinają w zbyt głęboko wyrobionych gniazdach
dźwigienek zaworowych,dźwignia jak wskazówka zegara ucieka do godz.10,a ściśnięta laska podczas
otwierania zaworu nie ma takiej możliwości i pęka.

Offline tlukas

  • Administrator
  • Starszy Mechanik
  • *****
  • Wiadomości: 999
  • Karma: +5/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: no i jebło
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 12, 2020, 11:13:41 pm »
andrzejku, trzeba było potencjalnemu nabywcy zastrzec, że to nie współczesna japonia tylko stary reich ... teraz czeka cię kupa roboty... współczuję

Offline Marek Krupa

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 761
  • Karma: +0/-1
Odp: no i jebło
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 13, 2020, 03:38:48 pm »
Masakra, można zniechęcić się do zabytków. Paradowscy obecnie robią dobre zawory. Na żeliwnej prowadnicy zawór nie powinien złapać, jeżeli tylko nie wypadła z otworu.
 Pozostają za wysokie obroty  w stosunku do sztywności sprężyn.