Października 25, 2026, 07:00:54 am

Autor Wątek: Powitanie  (Przeczytany 2205 razy)

Offline Mikolajek

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Karma: +0/-0
Powitanie
« dnia: Lutego 14, 2023, 11:56:21 am »
Serwus!
Mam na imię Adam, mieszkam w Warszawie, mam piątkę z przodu, żonę, dzieci, koty, wiele motocykli za sobą i .... niestety, nie mam AWO :(

Ale miałem,
dawno temu,
będzie ze 30 lat,
przez chwilę,
krótką,
może przez godzinę.

Ale zawsze mi się Awoki podobały, i ładnie pyrkały, ładniej niż Junaki.

Niestety, 30 lat temu siedziałem już w Junakach i tak mi do dzisiaj pozostało.

A z tym AWO to było tak:
Trzydzieści parę lat temu znalazłem Junaka M07, w oryginalnym stanie, brakowało tylko tylnego koła. Stał w drewutni, między pieńkami z jednej a półkami z pustymi słoikami z drugiej strony.
Męczyłem właściciela kilka lat ale był twardy i nie chciał sprzedać motocykla. Aż pewnego dnia zmienił zdanie i stwierdził, że sprzedać nie sprzeda ale może zamienić na AWO.
Możecie sobie wyobrazić jak mi się gęba ucieszyła!

Niestety okazało się, że z oryginalnego Junaka została tylko sterta złomu. Do motocykla dobrały się dzieciaki właściciela i rozpoczęły remont, który ograniczył się do rozkręcenia motocykla do ostatniej śrubki i zdarcia całego lakieru.
Dzieciaki zniszczyły motocykl ale dzięki temu udało mi się go dorwać.

Skontaktowałem się ze znajomym, który jeździł AWO Turistem. A były to czasy, kiedy jak ktoś jeździł AWO to miał jeszcze przynajmniej dwa w częściach (Jak ktoś jeździł Junakiem, miał jeszcze siedem na części :). Okazało się, że ma w graciarni AWO Sporta, którego może się pozbyć ale ... sprzedać to go nie sprzeda. Może wymienić na Lambrettę.
Na szczęście kolejny znajomy, skierował mnie do właściciela dwóch Lambretek, a ten zgodził się sprzedać jedną z nich.
Tak więc skuter zapakowałem na przyczepkę, zawiozłem do znajomego od AWO, tam zapakowałem AWO na przyczepkę i pojechałem po mojego wyczekanego Junaka.

Tak wyglądała moja przygoda z AWO. Zawsze ją miło wspominam, tym bardziej, że tego Junaka mam do dziś i właśnie po latach, leżakowania w kartonach, po latach przerzucania części po piwnicach, przewożenia z jednego garażu do kolejnego, kończę jego remont i mam nadzieję wyjechać nim wiosną na trasę.

I tu zaczyna się moja przygoda z Waszym forum. Bo ten Junak ma przeszczep z AWO, z którym nie za bardzo mogę sobie poradzić.
Pozdrawiam
Adam

ps. A dlaczego Mikolajek?
Nie pamiętam, na konto zarejestrowałem się kilka lat temu i z jakiegoś powodu miał być Mikolajek.

Offline Marek Krupa

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Karma: +8/-3
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 14, 2023, 12:37:21 pm »
Piękna  historia,  a piękne  chwilę na jadącego na AWO czekają  za zakrętem.

Offline Michał

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2759
  • Karma: +8/-6
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #2 dnia: Lutego 14, 2023, 01:57:30 pm »
Witam, ja też długo siedzę ale w AWO, Junaki też zawsze były obok i widząc walkę znajomych z tą materią wybrałem sprzęt z za Odry i tak zostało. A co do przeszczepu proponuję EZ41, jest bardziej szczelny.
KTO MA AWO JEŹDZI KLAWO

Offline Mikolajek

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Karma: +0/-0
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #3 dnia: Lutego 15, 2023, 08:47:10 am »
Dzięki za powitanie.
Szczelność iskrownika w Junaku nie jest tak naprawdę wielkim problemem. Pod warunkiem oczywiście, że jeździsz z przednim błotnikiem.
W moim podręcznym Junaku, mam zapłon elektroniczny (w takim stanie go kupiłem) ale jest plan aby wrócić do oryginalnego iskrownika. Mam ogromny sentyment do iskrowników.

A EZ41 to chyba lata 60-te, za nowy do modelu z 1958 r.
Junak, oprócz iskrownika ma jeszcze cała przednią lampę od AWO, z wyjątkiem prędkościomierza.
Wcześniejsze modele miały jeszcze regulatory napięcia od AWO a w późniejszych latach pojawiały się rodzynki z półkami od AWO.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 4110
  • Karma: +7/-2
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #4 dnia: Lutego 15, 2023, 09:10:55 am »
Cześć.
Kolega piękne i sentymentalne wprowadzenie napisał  :)

Offline jacek425t

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 129
  • Karma: +0/-0
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #5 dnia: Lutego 15, 2023, 10:16:34 am »

Offline Marek Krupa

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Karma: +8/-3
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #6 dnia: Lutego 15, 2023, 10:20:48 am »
Jak chcesz mieć szybciej operację na prawe biodro lub kolano  to zakładaj oryginalny iskrownik  i jeszcze do pełnego  uroku gaźnik  Pegaz. Niestety z wiekiem warto pomyśleć o sobie, ja to mówię,  mega kopacz pospolity 60+

Offline Marek Krupa

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2034
  • Karma: +8/-3
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #7 dnia: Lutego 15, 2023, 10:24:49 am »
Dobre ogłoszeni. Fabrycznie nowy z oryginalnym magnetyzmem wirnika,  z oryginalnym smarem w odkrytych łożyskach, z oryginalną izolacją uzwojeń cewki, bez upływności. Ogólnie oryginalne zaprzeczenie wiedzy technicznej

Offline jawol

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 465
  • Karma: +0/-0
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 23, 2023, 09:03:45 pm »
Witaj " rocznikowy "kolego  ;) :D Pozdrawiam :D
Nadszedł czas by realizować swoje marzenia :)

Offline Hantom

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Karma: +1/-0
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #9 dnia: Maja 17, 2023, 08:25:23 pm »
Cześć,
Uwielbiam takie historie. Podejrzewam, że większość z użytkowników tego forum jest sentymentalna, bo jak inaczej określić zapaleńców, którzy dopatrują się piękna  w czymś, co inni uważają za kupę złomu ;-)
Pozdrawiam

Offline tlukas

  • Administrator
  • Mistrz
  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Karma: +5/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #10 dnia: Maja 18, 2023, 07:33:14 am »
witam, trzeba spełniać marzenia poszukaj awoka; w odróżnieniu do junaka ten jegomość nie poci się olejem

Offline hckosmo

  • Administrator
  • Mistrz
  • *****
  • Wiadomości: 2424
  • Karma: +5/-2
Odp: Powitanie
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwca 01, 2023, 12:14:18 pm »
Przypomniał mi się film chyba Stasia Barei, gdzie pewien aktor ( już nie pamiętam jaki ) przyszedł do Wiesława Golasa który był właścicielem sklepu mięsnego po linkę do samochodu.....Widać Pan Stasio potrafił odczytywać takie absurdy otaczającego nas świata

Gratuluje wytrwałości i pozdrawiam
Panie co to? To IŻ?

No Tam ten miał zmieniacz biegów przy baku, ten jakoś wybrakowany, czy pan przerobił?