
całe szczęście, że to było wczoraj, co prawda martwiłem się czy namiot się nie uniesie, ale niepotrzebnie bo rano moja głowa była bardzo ciężka

Bardzo fajne spotkanie, miłe towarzystwo, pyszne jedzenie, pogoda dopisała -możesz Tomek tylko żałować że Cię nie było
ps.z forum było nas trzech, ja Luks z Nadią i Krzysiek współorganizator imprezy