Witam.
Nazywam się Jan, motocyklami pasjonuję się od 15 roku życia. Moja pierwsza maszyna jaką jeździłem to była bordowa Wsk 125, potem pojawiła się Mz ts 250/1.
Na Remonty maszyn pora przyszła kilka lat później, jak już miałem prawo jazdy. Przebiegały w kolejności odwrotnej - najpierw odbudowa Mz, a później remoncik Wsk. Nawinąłem nimi masę kilometrów zarówno z awariami jak i zupełnie bez przygód, w miedzy czasie był także wypadek..
Z pierwszego okresy śmigania wieśką zapadł mi w pamięć pewniej majowy weekend. Pojechałem z kolegami na rundkę po lesie i po jakichś 5 km zrobiliśmy sobie przerwę. Wtem leśną gęstwinę przerwał grzmot dwóch maszyn - czarny junak i bordowe Awo. Nie jechały wolno, oj nie, jechały tyle ile dały rady i były piękne....
Później wiele razy widywałem to Awo w okolicy za każdym razem przechodziły mnie ciarki po plecach.
Wspomnienia wyryły mi się tak głęboko że teraz gdy mam już dwa jeżdżące motocykle uznałem że pora na kolejny, fajniejszy. Sprzedaję zbędne części do 2 t i gromadzę fundusze bo wiem że taka budowa pochłonie ich dużo.
W tej chwili chcę skompletować tak zwanego zlepa czyli kupuję podzespoły i całe bloki żeby zmontować obiekt do remontu. Mam już dobrą oryginalną ramę, skrzynię biegów oraz obudowy silnika. Wiem, że droga długa i wyboista ale mam czas, nic mnie nie goni oprócz mojego własnego zapału. Chcę zbudować motocykl nie koniecznie oryginalny, ale 100% zdatny do codziennej eksploatacji i mam nadzieję że mi w tym pomożecie.
Pozdrawiam