Witam wszystkich miłośników tego zacnego motocykla.
Posiadam AWO Sport . To już drugie Awo , które miałem przyjemność użytkować. Pierwsze miałem z 15-18lat(?) temu , mało oryginalne , ale piękne , wiśniowe po malowaniu z piękną "zrobioną" długą kanapą , tłok dorabiali mi na Politechnice Wrocławskiej jeżeli dobrze pamiętam (potem pęknął cylinder , więc chyba niezbyt dobra to była robota;))... Sprzedałem niemcowi i kupiłem PSX1

)))
Nie mogłem sobie tego wybaczyć i poprzysiągłem , że kiedyś kupie i już nie sprzedam nigdy. Awoczka dostałem drogą zamiany za mój Suzuki VX800 , który był jakoś niesprzedawalny. Właścicielem był pewien starszy Pan . Wspaniały człowiek. Był chory i wiedział , że kres życia jest blisko

. Pragnął jeszcze pojezdzić na motocyklu , lecz jego AWO było w złym stanie i więcej stało w garażu z ciągłymi usterkami niż było na szosie. Chciał mieć na koniec coś na czym można było bez kłopotów miło spędzić czas na drodze. Mam nadzieję , że Suzi dobrze mu służyła. Jak tylko renowacja dobiegnie końca , pierwsza jazda będzie na grób poprzedniego właścicela.
Pozdr.