Witam. Pierwsze Awo miałem w 2003 roku. Podkusiły mnie bardziej nowoczesne i szybsze moto i sprzedałem Awo. Był to Sport, ale marzył mi się Tourist, niestety nie do zdobycia wtedy jak dla mnie (cena). Po kolejnych siedmiu motocyklach, wróciłem do Awo, tym razem spełniłem swoje marzenie i jest Tourist. Te motocykle mają coś w sobie. Żyją. Mają dusze.
Pozdrawiam, Przemysław z Rybnika.