Witam Wszystkich zakręconych i zabujanych w tak wspaniałych jednośladach jak AWO.
Pochodzę z Leszna i odziedziczyłem Awo Turista od mojego dziadka niestety miałem na nim dzwona ale dzięki forum mam zamiar doprowadzić do pełnej sprawności choć wiem że to kosztowne i długotrwałe.
Pozdrawiam serdecznie Daras