Czerwiec 25, 2018, 09:29:09 pm

Autor Wątek: mój pierwszy turist  (Przeczytany 9479 razy)

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 08, 2016, 09:35:06 am »
kurde nikt nie umie rysować? :(, skoro nie moge liczyć na podpowiedź to sam coś Wam podpowiem.. przedmiotem dywagacji będą obręcze koł do turista. jak wiadomo jeśli wpiszemy w wyszukiwarkę  załóżmy: "awo obręcz kola 19" lub "avo felga 19 cali 36 szprych" i tego typu kombinacje to nam pokaże to co pokaże czyli ogólna lipa do tego niejednokrotnie dość drogo tzn np 209zł. przypomniałem sobie, że przy skladaniu shl-ki w jednym egzemplarzu miałem koło 19 calowe. poszedłem zatem do garage i suwmiarką pomierzyłem ową obręcz porównując jednocześnie wymiary z oryginalną obręczą awo. miłym zaskoczeniem było, że szerokością różniły się o 1 mm podobnie jak głębokością tej wypukłości pod szprychy, kąty szprych podobne, generalnie wszystko podchodzi więc zamówiłem takie dwie obręcze w cenie 69zł/szt. efekt widać na wcześniejszej fotce

Offline rafciojawa

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Karma: +2/-0
  • Awo T
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 08, 2016, 01:07:42 pm »
I zapletłeś bez problemu?chromowane były te obręcze od shl?poproszę linka ;)
Jeżeli uważasz,że jedziesz za wolno;zwolnij.:)

Offline kaka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 150
  • Karma: +0/-0
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 08, 2016, 05:55:37 pm »
poszłem tą samą drogą swego czasu kupiłem obręcze 19 do turista po niecałe 50zeta i wszystko gra po zapleceniu

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 08, 2016, 08:16:24 pm »
zaplatanie to przyjemność, oczywiście centrowanie pozostawiłem komuś kto się ma znać na tym... kupiona w gmoto linku nie mogę znależć

Offline rafciojawa

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Karma: +2/-0
  • Awo T
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 08, 2016, 08:32:19 pm »
Ale obrecze chromo-niewiadomo ;D
Jeżeli uważasz,że jedziesz za wolno;zwolnij.:)

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 10, 2016, 03:26:30 pm »
dokładnie ;) chociaż wizualnie spoko to cudów sie nie spodziewam za taką cenę, pewnie za rok, dwa zacznie coś kwitnąć

Offline rafciojawa

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Karma: +2/-0
  • Awo T
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 10, 2016, 08:32:40 pm »
A zacznie na bank nawet jak będą leżeć w pudełku,właśnie się biorę za moją jawencję, ;D wyciągnąłem wcześniej zaplecione koła i zong :o,obręcze mają już wykwity i rudą cipę na swej powierzchni ;D
Jeżeli uważasz,że jedziesz za wolno;zwolnij.:)

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #67 dnia: Październik 09, 2016, 07:39:05 pm »
coś cicho na forum w ostatnim czasie więc się chociaż pochwalę postępami w pracach nad turistem,- rama pomalowana, wycentrowane koła, mitaski kupione, dętki też, przetoczone bieżnie piast, nowe odmy (dzięki makowiec  :D), nowe zawory i ich prowadnice z brązu oraz koniki (dzięki cykor   :D), szlifowane cylindry, szlifowane patyki suwaków i dorobione do nich tulejki przez makowca (dzięki raz jeszcze  ;)), zrobione na nowo dwa dyfry przez cykora (dzięki raz jeszcze  ;)),
a to się też pochwale, że dyfer sobie zregenerowałem na którym jeździłem ostatnio gdy tamte dwa były w łańcucie, założenie wyjściowe było, że "nie święci garnki lepią" i przyznam, że jest oki, czekam w zasadzie jedynie na koła rozrządu w poliuretanie i można piękne wały wkładać  8) michale w twoją stronę ten uśmiech
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2016, 07:47:09 pm wysłana przez tlukas »

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 09, 2016, 07:46:11 pm »
w zasadzie skrzynie do tych silników też już złożyłem tyle, że jedną muszę jeszcze raz rozłożyć ponieważ jest na turystycznym wałku kopniaka więc czeka mnie jeszcze zmiana dekla, ww. wałka, trytki, wałka z wodzikiem

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1842
  • Karma: +2/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #69 dnia: Październik 10, 2016, 07:27:34 am »
To Łukasz widzę,że nabierasz rozpędu,ja dopiero zaczynam przygotowania do zimowych posiedzeń ;)

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #70 dnia: Październik 10, 2016, 01:20:50 pm »
Tak andrzejku, tym bardziej, że już w tym roku nie pojeżdzę, a garage to przecież takie ciche i spokojne miejsce 8) do kontemplacji przy browcu również ;)

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2175
  • Karma: +1/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #71 dnia: Październik 11, 2016, 07:40:42 am »
Złożysz to i ujemne temperatury nie będą przeszkodą ;)

Offline wadmed

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1159
  • Karma: +0/-0
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #72 dnia: Październik 11, 2016, 09:35:47 am »
Ujemne temperatury to plus na docieranie silnika ;D

Online Michał

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2032
  • Karma: +4/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #73 dnia: Październik 11, 2016, 10:45:03 am »
Szczególnie jak zamarza pod nosem  ;D
KTO MA AWO JEŹDZI KLAWO

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #74 dnia: Październik 30, 2016, 01:31:34 pm »
pomimo, że powoli ale do przodu - prace postępują

Offline habayusa

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 863
  • Karma: +1/-3
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #75 dnia: Październik 30, 2016, 01:47:07 pm »
Bardzo ladnie , tylko ciekawi mnie jak włożysz przedni błotnik żeby go nie porysować . Ja musiałem najpierw zamontować błotnik do lag a następnie wsadzić je w półki a dopiero póżniej w główkę ramy
Lubię zapierdalać

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #76 dnia: Listopad 07, 2016, 08:37:40 pm »
temat smarowania suwaków rozwiązałem w taki oto sposób: patyki od góry zaspawane i nagwintowane pod kalamitkę, od dołu nagwintowane na śrubę M14, na wysokości tulejek przewiercone otwory poprzeczne, a stare otwory w dolnej części suwaka zaślepione, fotki w załączeniu. Plan jest taki: po zamontowaniu zawieszenia tylnego wykręcić śrubę M14, towotnicę używać do momentu pojawienia się smaru u dołu patyka, a następnie w otwór ten wkręcić ww. śrubę. Wówczas mamy pewność, że patyk jest w całości wypełniony smarem, a każde następne naciśnięcie towotnicy będzie skutkować wyciskaniem smaru na tulejkach.
Miałem jeszcze poszukać uszczelniaczy takich dużych by zewnętrzna średnica była równa średnicy szklanek suwaka, a wewnętrzna - średnicy patyka. Wówczas można by całe to smarowanie zamknąć na długości od szklanki dolnej do górnej czyli tam, gdzie pracuje suwak. ostatecznie zrezygnowałem z poszukiwań.
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2016, 08:51:51 pm wysłana przez tlukas »

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1842
  • Karma: +2/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #77 dnia: Listopad 08, 2016, 07:05:48 am »
Łukasz widzę jeden problem,od góry gdzie zaspawałeś,będzie problem przy odkręcaniu nakrętek blokujących patyk od góry,bo wejście na imbus jest bardzo płytkie a znam z doświadczenia żeby wykręcić te nakrętki czasami zrywa sześciokąt,klucz musi wejść głębiej a czasami bez obspawania go nie odkręcimy,ten spaw trzeba wykonać zdecydowanie głębiej w patyku,aby było miejsce głębiej obsadzić imbus.

Online Michał

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2032
  • Karma: +4/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #78 dnia: Listopad 08, 2016, 07:20:04 am »
A poco spawać. Trzeba smarować jak przewiduje instrukcja i jeździć, jeździć, jeździć  :) :) :) Na pewno wtedy  nie zardzewieje 8)
KTO MA AWO JEŹDZI KLAWO

Offline makowiec

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 439
  • Karma: +1/-0
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #79 dnia: Listopad 08, 2016, 08:13:26 am »
Po co w ogóle  spawać ? Nie lepiej wbić korek (zaślepkę) z odpowiednim wciskiem na odpowiednią głębokość - smar tego nie wypchnie i można wrócić do oryginału w razie potrzeby  ;).

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 590
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #80 dnia: Listopad 08, 2016, 06:46:08 pm »
więc problem w zasadzie nie istnieje gdyż odwróciłem nakrętki na imbusa do góry kolami więc dostęp jest dobry, poza tym kalamitki są na gwincie więc śmiało można w razie potrzeby chwilowo wykręcić.. wszelkiego rodzaju korki wydały mi się mało profesjonalne aby przedstawić je na tym forum przed tak szanownym gremium... powrót do oryginału nie jest żadnym problemem tylko po co skoro ten projekt wydaje się być sensowny... faktem jest, że jeżdżąc utrzymujemy pojazd w lepszej kondycji niż garażując, ale faktem jest również, że problem smarowania suwaków dotyczy każdego turystycznego i to nie chodzi by poprawiać fabrykę. Zabieg ten ma na celu poprawić skuteczność dotarcia smaru nie tylko do górnej tulei ale do dolnej równie skutecznie..
Koledzy zwróćcie uwagę na szklanki suwaków; są z blachy przytwierdzone spoiną spawalniczą punktowo w dwóch miejscach zarówno górna jak i dolna. Gdyby owe szklanki dotoczyć załóżmy o grubości ścianki około 1,5 mm do tego dobrać uszczelniacze jak w lagach przedniego zawiedzenia w sporcie, to takie zawieszenie można by nawet olejem zalać i wówczas stało by się wręcz ponadczasowe.. kwestia rozwiązania osiowości szklanki górnej z dolną.

Offline habayusa

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 863
  • Karma: +1/-3
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #81 dnia: Listopad 08, 2016, 10:44:38 pm »
Odwracając nakrętki do góry nogami pozbawiasz się możliwości zamontowania oryginalnych kapsli gdyż w tych nakrętkach jest rowek na zabezpieczenie druciane.
A to zabezpieczenie właśnie odpowiada za pewne ich zamocowanie.
Lubię zapierdalać

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1842
  • Karma: +2/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #82 dnia: Listopad 09, 2016, 08:21:06 am »
Zamiast kalamitki wkręć szpilkę a w kapslu nawierć otwór i nagwintuj,lewy nakręcisz i będzie trzymać przynajmniej pewniej,prawy musisz pomyśleć bo jest nacięcie na dzyndzel pompki ;)

Offline habayusa

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 863
  • Karma: +1/-3
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 09, 2016, 09:42:40 am »
I w ten sposób komplikujemy sobie życie .
Jak masz dostęp do tokarki to wystarczy górną część sztycy obrobić w ten sposób : wtoczyć się i  zaniżyć miejsce spawu-splanować bez ingerencji w długość sztycy  a jak już to zrobisz to wkręcisz nakrętkę prawidłowo i będzie pod nią odpowiedni miejsca żeby imbus załapał . Wtedy zobaczysz czy się zmieści kalamitka  a jak nie to masz dwa wyjścia : używać jej tylko do smarowania i wykręcasz bo gęsty smar do góry sam nie podejdzie , lub w kapslach od spodu nawiercić otwór w którym się ona schowa 
Nakładasz kapsle i w drogę :D
Lubię zapierdalać

Online Michał

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2032
  • Karma: +4/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #84 dnia: Listopad 09, 2016, 09:56:14 am »
I w ten sposób komplikujemy sobie życie .

 ;D ;D ;D
Popieram
KTO MA AWO JEŹDZI KLAWO

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 331
  • Karma: +0/-0
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #85 dnia: Listopad 22, 2016, 08:12:12 pm »
Makowiec, Ty czytasz w moich myślach, lub to kolejny dowód  na nadnidziańską dążność do prostoty. Michał, oryginalne smarowanie jest lipne- brak nawet nacięć poprawiających smarowanie. Przy załadowaniu całej sztycy smarem i wykonaniu otworów na  wysokości  środków tulejek będzie 100x lepiej i zgodnie z myślą techniczną.

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 331
  • Karma: +0/-0
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #86 dnia: Listopad 22, 2016, 08:13:50 pm »
A od góry tylko kapselek.

Offline makowiec

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 439
  • Karma: +1/-0
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #87 dnia: Listopad 22, 2016, 09:50:11 pm »
Marku muszę Cię zmartwić ale po tym jak mnie Łukasz zbluzgał za brak profesjonalizmu miałem opisać bardziej rozbudowany sposób - od spodu patyk zakorkowany, a od góry nagwintowana tulejka wbita na kilka centymetrów . Patyk wypełniamy smarem a od góry wkręcamy nagwintowany trzpień (drobny pasowny gwint) tak by schował się pod kapslem . Kiedy najdzie nas ochota w trasie zdejmujemy kapsel wkręcamy parę obrotów trzpień i smar wędruje w tulejki. Super profesjonalni powinni jeszcze pomyśleć o wkręcanym odpowietrzniku ułatwiającym załadunek smaru i wykręcanie trzpienia.
Już widzę uśmiechniętą twarz Michała  :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 22, 2016, 09:52:48 pm wysłana przez makowiec »

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2175
  • Karma: +1/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #88 dnia: Listopad 23, 2016, 07:26:52 am »
Krzysiek, zapomniałeś podać od razu cenę.
Miałbyś zleceń na kilka miesięcy a tak to myślą, że jest to cholernie drogi patent i mało kto się skusi ;)

Online Michał

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2032
  • Karma: +4/-1
Odp: mój pierwszy turist
« Odpowiedź #89 dnia: Listopad 23, 2016, 04:53:36 pm »
 :) :) :)
KTO MA AWO JEŹDZI KLAWO