Wrzesień 20, 2019, 12:59:08 am

Autor Wątek: sadza w oleju  (Przeczytany 217 razy)

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2398
  • Karma: +4/-1
sadza w oleju
« dnia: Czerwiec 26, 2019, 12:00:33 pm »
W awo T którego ostatnio przewietrzyłem,oczywiście po zmianach oleju,po powrocie i przejechaniu 150km spuściłem olej z silnika który jest czarny,głowica dalej jest w sadzy,zalałem nowy olej i dodatek do płukania,po nagrzaniu dobrym silnika spuściłem olej który dalej wygląda jak w dieslu ,obawiam się ponownego dolewania płukanki,stan silnika jest mi nie znany,co radzicie? lać nowy olej i znowu zmiana po 200km?

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2488
  • Karma: +4/-1
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 26, 2019, 12:55:15 pm »
Moim zdaniem lepiej nie dodawać specyfików do płukania silnika bez jego rozbierania i czyszczenia.
Silnik który zarastał przez lata wiemy jak może wyglądać wewnątrz.
Wiesz co ryzykujesz.
Wał z odrzutnikiem czy simmeringi?

W ubiegłym roku otworzyłem skrzynię fabryczną.
To co było w środku to smoła itp ekstrementy.
Wyczyściłem zgrubnie co się dało, przepłukałem "ropą" i zalałem najtańszym przekładniowym, który spuściłem po 500km.
Teraz jest syntetyk i po 1000km niewiele w nim było syfu. Spuściłem bo musiałem uszczelnić pokrywkę zmiany biegów.
A to tylko skrzynia...

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2488
  • Karma: +4/-1
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 26, 2019, 01:08:37 pm »

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2398
  • Karma: +4/-1
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 26, 2019, 01:54:05 pm »
Na razie zrobię rundkę z 200 i zobaczę,potem pewnie zdejmę  czapkę i zrobię prowadnice i zawory,no i pierścienie bo na początku puszczał niebieskie bengale,potem mu przeszło,nie chcę pruć od razu wszystkiego,bo moto wygląda w oryginale na 50kilka tyś,aczkolwiek  wszystkie uszczelniacze popuszczają.Zapewne nie obejdzie się bez dewastacji  :P Rocznik 54 więc na uszczelniaczach na wale,iskrownik nigdy nie rozpaławiany,prądnica w oryginale ładuje bez zarzutu.Skrzynia pracuje wzorowo,dyfer puścił na uszczelniaczu od strony krzyżaka,no i parę innych
drobnostek  :)

Offline rafciojawa

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 866
  • Karma: +2/-0
  • Awo T
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 26, 2019, 05:59:15 pm »
A jak zaschło w odrzutniku :-X ?
Jeżeli uważasz,że jedziesz za wolno;zwolnij.:)

Offline jah

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 656
  • Karma: +2/-0
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 26, 2019, 06:45:03 pm »
Też bym nie płukał, tylko albo testy drogowe i działa albo demolka  ;D ale ja się nie znam, to tak na mój chłopski rozum  ;)

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2398
  • Karma: +4/-1
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 27, 2019, 05:56:38 am »
Lejąc najtańszy z dostępnych K2,oczywiście cudów się nie spodziewałem,natomiast obaw wielkich też nie miałem,moim zdaniem za 7zł za ćwiartkę cudownego specyfiku  :) który w swoim składzie zawiera naftę i znikome ilości acetonu,na pełen stan oleju dolałem niespełna 100ml,po 5min pyrkolenia na wolnych zlałem miksturę,teraz znów zaleję nowy olej i jazda.

Offline Cykor

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1100
  • Karma: +6/-4
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 27, 2019, 08:37:44 am »
W 54 nie stosowali odrzutnika.

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2398
  • Karma: +4/-1
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 01, 2019, 01:16:18 pm »
W niedzielę objechałem 160km,dziś sprawdzam i olej wzorowy,na miarce ledwo doszczegalny,pomogło  :),natomiast coraz częściej wypadają zapłony z początku sporadycznie,teraz praktycznie na 1km ze dwa razy,cewka i izolator WN oryginalny,wirnik namagnesowany super,klucz 30 podnosi bez problemu,iskra z wiertarki praktycznie z 8mm w całym zakresie,a jednak gdzieś gubi,przerwę na świecy zmiejszyłem do 0,3 nic nie daje,jakieś sugestie?

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 2488
  • Karma: +4/-1
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 01, 2019, 02:08:02 pm »
Luz na łożyskach?
Obruszany półwałek na wirniku?
Efekt = zwiera co jakiś czas?

A może ranek do godz.10-tej to już była za gorąca pora dnia?  ;)
Zrób próbę nocną  ::)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2019, 02:09:04 pm wysłana przez LukS »

Offline sona46

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2398
  • Karma: +4/-1
Odp: sadza w oleju
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 02, 2019, 12:16:36 pm »
Łukasz,wirnik i łożyska wzorowe,myślę że będzie to albo cewka,lub izolator WN,oba elementy 65letnie ,co by nie pruć dwa razy iskrownika powinno się od razu oba elementy wymienić,ale łudzę się że to izolator i pewnie na próbę tylko jego wymienię  :-\