Też miałem s51 enduro. elektroniczny zapłon i 4 biegi. Kupiłem go od dzianego kolegi, który założył na czapach wału łożyska dwurzędowe. Gwizdało aż włosy sztorcem stawały. Wymieniłem łożyska pierwszy raz w życiu. Był młotek i przecinak w uzyciu ale sporo km nakręcił po wymianie wał po odpaleniu fiksował ale po 5 km ułożył się. Takie były młodociane przygody.