Na wiosnę złożyłem awo-sprta z 15,5km silnikiem.Tłok założony z wypukłym denkiem-Almot.Na pierwzse odpalenie założyłem współczesnego ikova 2836 made in china.Śilnik zimny odpala bez problemu,gażnik daje się poprawnie wyregulować choć nie odbyło się bez zmiany dyszy wolnych ze standardowej 0,55 na 0,65.Pierwszy wyjazd i pierwszy postój po przejechaniu ok 15km w celu weryfikacji składu mieszanki i pierwszy problem z odpaleniem ciepłego silnika,udało się i po objechaniu ok 50km łącznie wróciłem do domu z myślą wymiany cewki na nową bo wcześniej w innym moto na tym iskrowniku miałem podobne problemy.Po założeniu nowej cewki,sprawdzeniu,luzów i zapłonu za dwa dni w miarę pewny wyjeżdżam na kolejną próbę swoją traską testową.Po 25km staję sprawdzić kolor świeczki i ewentualne korekty ustawień gaźnika,próby odpalenia rozgrzanego moto dalej nie przynoszą skutku,iskra jest,po kilkunastu kopnięciach świeca sucha,moto udaje się odpalić ale dopiero z pełnym otwarciem przepustnicy,po odpaleniu chodzi normalnie jakby nigdy nic,wracam do domu nie gasząc już,gaszę w domu,próba odpalenia znów nie przynosi efektu,następnego dnia zmieniam gaźnik na taki sam model tyle że oryginalny który wcześniej chodził już przy którymś awo.Kolejny dzień i znów wyjazd,tym razem gaszę moto po 2km na cpn i tym razem znów to samo,odpalił z pychu tylko z pełnym otwarciem przepustnicy,tym razem dalej już nie jadę wracam do domu.W domu po zgaszeniu moto odpala za pierwszym,kilkukrotne próby-pali,póki jest rozgrzany zrzucam dekiel prądów i klawiatury,sprawdzam wcześniejsze ustawienia,zapłon poprawnie,luzy zaworowe lekko zacieśnione,następnego dnia,zdejmuję głowicę,sprawdzam na szczelnośc gniazda wszystko w najlepszym porządku,rozpinam zawory z myślą że może któryś się przyciera?,żadnych śladów przytarć,nic nie znajduję poza drobnymi ryskami na gładzi cylindra po przejechaniu 150km i to są właśnie nasze próby upiększania naszych maszyn,zbiornik paliwa piaskowany przez lakiernika,mimo wielokrotnego płukania,zawsze w osadniku kranika widoczna mączka,tak samo pewnie po szkiełkowanym silniku-masakra.No ale na dzień dzisiejszy to nie jest usterką tego że moto jak się nagrzeje nie chce odpalić.Dziś składam wszysto do kupy i tak naprawdę trochę mi brak koncepcji co dalej bo tak naprawdę przyczyny nie znalazłem.Może jakieś sugestie z waszej strony naprowadzą mnie,mile widziane.