Serwus!
Mam na imię Adam, mieszkam w Warszawie, mam piątkę z przodu, żonę, dzieci, koty, wiele motocykli za sobą i .... niestety, nie mam AWO

Ale miałem,
dawno temu,
będzie ze 30 lat,
przez chwilę,
krótką,
może przez godzinę.
Ale zawsze mi się Awoki podobały, i ładnie pyrkały, ładniej niż Junaki.
Niestety, 30 lat temu siedziałem już w Junakach i tak mi do dzisiaj pozostało.
A z tym AWO to było tak:
Trzydzieści parę lat temu znalazłem Junaka M07, w oryginalnym stanie, brakowało tylko tylnego koła. Stał w drewutni, między pieńkami z jednej a półkami z pustymi słoikami z drugiej strony.
Męczyłem właściciela kilka lat ale był twardy i nie chciał sprzedać motocykla. Aż pewnego dnia zmienił zdanie i stwierdził, że sprzedać nie sprzeda ale może zamienić na AWO.
Możecie sobie wyobrazić jak mi się gęba ucieszyła!
Niestety okazało się, że z oryginalnego Junaka została tylko sterta złomu. Do motocykla dobrały się dzieciaki właściciela i rozpoczęły remont, który ograniczył się do rozkręcenia motocykla do ostatniej śrubki i zdarcia całego lakieru.
Dzieciaki zniszczyły motocykl ale dzięki temu udało mi się go dorwać.
Skontaktowałem się ze znajomym, który jeździł AWO Turistem. A były to czasy, kiedy jak ktoś jeździł AWO to miał jeszcze przynajmniej dwa w częściach (Jak ktoś jeździł Junakiem, miał jeszcze siedem na części

. Okazało się, że ma w graciarni AWO Sporta, którego może się pozbyć ale ... sprzedać to go nie sprzeda. Może wymienić na Lambrettę.
Na szczęście kolejny znajomy, skierował mnie do właściciela dwóch Lambretek, a ten zgodził się sprzedać jedną z nich.
Tak więc skuter zapakowałem na przyczepkę, zawiozłem do znajomego od AWO, tam zapakowałem AWO na przyczepkę i pojechałem po mojego wyczekanego Junaka.
Tak wyglądała moja przygoda z AWO. Zawsze ją miło wspominam, tym bardziej, że tego Junaka mam do dziś i właśnie po latach, leżakowania w kartonach, po latach przerzucania części po piwnicach, przewożenia z jednego garażu do kolejnego, kończę jego remont i mam nadzieję wyjechać nim wiosną na trasę.
I tu zaczyna się moja przygoda z Waszym forum. Bo ten Junak ma przeszczep z AWO, z którym nie za bardzo mogę sobie poradzić.
Pozdrawiam
Adam
ps. A dlaczego Mikolajek?
Nie pamiętam, na konto zarejestrowałem się kilka lat temu i z jakiegoś powodu miał być Mikolajek.