Październik 18, 2018, 11:49:38 pm

Autor Wątek: Węgry 2018  (Przeczytany 1279 razy)

Offline jah

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 486
  • Karma: +1/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 12, 2018, 12:00:22 am »
muszę przyznać, lokum I klasa. Szkoda, że nie ma opisów, bo same fotki to nie wszystko, mam nadzieję, że na najbliższym spotkaniu będę mógł się (w)stawić i wszystko opowiecie ;D
ps. Piotrek myślałem, ze Ty jeździsz a Ty sobie pływasz po Balatonie -super
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2018, 12:04:55 am wysłana przez jah »

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 12, 2018, 09:27:45 am »
Foty

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 12, 2018, 09:47:01 am »
foty

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 12, 2018, 09:58:09 am »
Foty

Offline hckosmo

  • Administrator
  • Mistrz
  • *****
  • Wiadomości: 2174
  • Karma: +4/-2
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 12, 2018, 11:11:15 am »
Może niektórzy z was będą mieli mi za złe, ale korzystając z moich uprawnień, posprzątałem Wątek Łukasza i Marka i niektóre posty zostały usunięte.

Mimo wszystko zgadza się z wypowiedzią Łukasza i Marka - od wylewania emocji sa inne fora

Swojego czasu byłem mediatorem w sprawach załagodzenia takich konfliktów, były telefony czasem pisałem PW. Teraz naprawdę powoli mam dość.

Posty nie na temat, lub takie które będą miały w treści nietolerancję wrogość lub krytykę personalną będę kasował z automatu.

Tych których moja wypowiedź oburzyła przepraszam. Przepraszam też Wszystkich .. WSZYSTKICH którym usunąłem posty



P.S.

WĘGRY 2018           !!!!!
Panie co to? To IŻ?

No Tam ten miał zmieniacz biegów przy baku, ten jakoś wybrakowany, czy pan przerobił?

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 12, 2018, 09:16:50 pm »
Foty

Offline jah

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 486
  • Karma: +1/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 12, 2018, 09:21:33 pm »
Piękny ten Budapeszt :)

Offline nickeledon

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 353
  • Karma: +1/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 13, 2018, 07:06:32 am »
Piękny ten Budapeszt :)

I widzicie jak się kończy niepodpisywanie zdjęć? Podpisy będą teraz robić przypadkowi ludzie  >:(

Wnoszę, aby  każde zdjęcie okrasić choć jednym zdaniem! Waszych emocji nie odda choćby 10 jahów  ;)

Offline jah

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 486
  • Karma: +1/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 13, 2018, 03:26:45 pm »
w 100% i jeszcze w 40% popieram przedmówcę ;)

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 679
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 13, 2018, 09:44:07 pm »
opowieści dziwnej treści to moja specjalność ;D ;D ;D "kurka mało casu...."

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 679
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #40 dnia: Sierpień 15, 2018, 10:09:39 pm »
więc po powrocie z piwniczek przenocowaliśmy w fajnej miejscówce, niezwykle sympatyczni właściciele; kobieta ni w ząb po angielski ale Marek po niemiecku znalazł nić porozumienia, syn był ogarnięty w angielskim, a rankiem następnego dnia przybył pan domostwa, przedstawiając się z miejsca zapytał w czym może pomóc itd. miejscówkę możemy polecić każdemu, godnie wypoczęliśmy w wygodnych łóżkach i ogólnie całkiem przytulnych warunkach... więc szybka fotka z właścicielem i w drogę... do Budapesztu.... po drodze bez przygód oczywiście się nie obyło; ale przy pomocy wkrętaka i 13-17ki daliśmy radę... a i jeszcze imbusik  był potrzebny gdy koledze coś się słabo jechało pod górę ogromniastą... okazało się, że się skrzynia odkręciła i nie chciało się awoczysko toczyć 8) więc jesteśmy w Budapeszcie, kurka i wtedy przy wjeździe do bądź co bądź nie małej mieściny nawigacja odmówiła współpracy, Hołek głos stracił i po pieśni... trochę lipa, a że godzina też już nie wczesna zadecydowaliśmy, że nie czekamy na sygnał, który nawiasem mówiąc nie chciał się odnaleźć, jedziemy trochę na czuja, trochę na znaki... na domiar złego gdy nastała ciemność okazało się, że nie mam świateł ... trochę lipa bo autostrada, szybkie samochody, tiry etc. a tu coraz ciemniej, postanowiłem, że będę trzymał się blisko kolegi, to mi drogę oświeci, a ja będę zabezpieczał tyły, wszak lampeczka w "KJN ..." faktycznie żarzyła.... po dotarciu na miejsce okazało się, że mamy niezłą miejscówkę, co prawda koszty noclegu wzrosły dwukrotnie porównując z poprzednimi ale co tam... wypiliśmy trochę tubylczego wina, nomen omen dostać się do napoju bogów było nie lada sztuczką, na szczęście w bagażniku znalazła się wkrętarka, a u kolegi w awokowej narzędziowce szprycha więc podołałem temu wyzwaniu ;D ;D ;D, po tym szybka kąpiel i do Mac'a na posiłek bo już nam żołądki do kręgosłupów się poprzyklejały ;)

Offline nickeledon

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 353
  • Karma: +1/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #41 dnia: Sierpień 16, 2018, 06:48:31 am »
No i od razu lepiej się zdjęcia ogląda  :) Jeszcze gdyby w tekście była czasem kropka i duża litera ...  ::)

Offline nickeledon

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 353
  • Karma: +1/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #42 dnia: Sierpień 16, 2018, 06:50:44 am »
PS

Powiem, że co raz bardziej kuszą mnie te Węgry. W tym roku tylko przeleciałem tranzytem w drodze do Austrii, a przydałby się choć jeden dzień.

Offline wadmed

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 1191
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #43 dnia: Sierpień 16, 2018, 08:04:47 am »
Marku dwa dni, bo jeden to na spanie na ławce ;)

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #44 dnia: Sierpień 16, 2018, 11:37:48 pm »
Jednak w ciepłe strony lepiej jechać w kwietniu lub na początku maja. Chodzi o to, że AWO w wysokich temperaturach dostają zadyszki. Zresztą jak nie, jeżeli w cieniu jest + 30 st, a w słońcu ile? a ile przy asfalcie? Nawet maleńki cień powodował  poprawę pracy silników.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mistrz
  • *****
  • Wiadomości: 2212
  • Karma: +2/-1
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 17, 2018, 02:58:18 pm »
Jednak w ciepłe strony lepiej jechać w kwietniu lub na początku maja.
Chodzi o to, że AWO w wysokich temperaturach dostają zadyszki.
Zresztą jak nie, jeżeli w cieniu jest + 30 st, a w słońcu ile? a ile przy asfalcie? Nawet maleńki cień powodował  poprawę pracy silników.

Za ciasne pasowania? :P
Trzeba zrobić chłodzenie kropelkowe a'la jak dawniej smarowanie pompką zaworów :D

Ale to fakt. Jechałem przez most na Wiśle tydzień temu to tam termometr wskazywał temperaturę powietrza 29-30'C, asfalt nagrzany do 52'C! Masakra....
18-22'C to optimum wg mnie.

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 679
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 17, 2018, 09:55:43 pm »
następnego poranka jak zwykle przegląd maszyn i w drogę... 8) patent na chłodzenie prądnicy okazał się trafiony, w takich temperaturach nie pozwalała się dotknąć natomiast po odsadzeniu dekielka na podkładkach z tak wychłodzoną prądnicą można śmiało pomykać, iskrownik również uległ wychłodzeniu...  więc jedziemy, kilometry uciekają pod kołami, jedyne przystanki to stacje paliw gdzie trzeba było dotankować maszyny... oczywiście nawigacja po raz kolejny gubi zasięg więc po raz kolejny mapę i naprzód....

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 679
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 17, 2018, 10:22:31 pm »
podróż wokół jeziora mijała dość sprawnie pomimo pokonania około 170-200 km, kończąc ową podróż brzegiem lazurowej wody postanowiliśmy się pożegnać z tym jakże bajecznie pięknym i zarazem przyjaznym miejscem, pożegnać jak na podróżników przystało... postanowiłem, pomimo napiętego harmonogramu, skąpać się w tym turkusie,  ;D ;D ;D kolega w tym czasie kształtował relacje interpersonalne potwierdzając prastare przysłowie "Polak, Węgier - dwaj bratanki..."

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 679
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpień 17, 2018, 10:35:08 pm »
kierując się do granic Słowacji mieliśmy do przejechania jakieś miasto, zatrzymując się na stacji paliw i tym samym budząc zainteresowanie nie tylko kierowców ale i również pracowników w rozmowie z pracownikiem otrzymaliśmy rysunek niczym mapę z kierunkiem jazdy.... poszło jak po maśle ;D ;D ;D zaiste niebywałe i przedziwne, jak życzliwi są dla nas węgrzy 8)

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #49 dnia: Sierpień 17, 2018, 11:23:37 pm »
Na tej mapie był nawet przejazd pod wiaduktem. Przewodnik Łukasz przejechał Gyor bezbłędnie. jednak radość szybko minęła, bo na Słowacji przywitały nas betonowe płyty zalane asfaltem. To było przypomnienie okolic Wrocławia lub DDR. Właśnie na tych płytach straciłem sprzęgło, a po zatrzymaniu okazało się, że odkręciły  się  śruby trzymające skrzynię biegów jedna nawet zginęła. Skrzynia wisząc na wałku sprzęgłowym dostała ostro i zaczęła wydawać dziwne dźwięki. Ostatecznie jednak dojechała. Problem z zanikiem ładowania ( przegrzania prądnicy, regulatora i iskrownika). Co bardziej trudno ustalić co bardziej, bo niczego nie można było dotknąć. Obstawiam, że lepiej mały regulator od MZ byłoby umieścić w lampie, a nie jak miałem  pod prądnicą. Mimo przegrzania ładowanie jednak zaskakiwało po przegazówce.  Ale to znów  podnosiło temperaturę silnika. Odsadzenie pokrywy  na podkładkach początkowo pomogło, jednak jazda przez Gyor  załatwiła ponownie ładowanie. Dobrze było dopiero po zdjęci całego dekla i tak przyjechałem do kraju.

Offline nickeledon

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 353
  • Karma: +1/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpień 18, 2018, 06:14:05 am »
Po raz kolejny czytam o Waszych problemach z ładowaniem i powiem szczerze, że trochę się dziwię. Prądnica sama z siebie wytwarza ciepło podczas generowania prądu/obciążenia, w momencie gdy wyłączymy odbiorniki ten aspekt nie wchodzi w grę. Jeździliście ciągle na światłach? Pełne obciążenie prądnicy 8-10 A? Druga przyczyna to nagrzewanie generatora od silnika, ale blok Awo chyba nie rozgrzewa się do jakiś krytycznych temperatur. Temperatura pracy prądnicy rzędu 80-100 st. C nie jest niczym nadzwyczajnym, w Iżu mam zamontowaną prądnicę od MZ i nie zauważyłem jakiś problemów nawet w upalne dni, 

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpień 18, 2018, 10:27:29 am »
Problem z ładowaniem, to poważna sprawa, bo tylko jednego dnia nie jechaliśmy nocą. Ciągle byliśmy spóżnieni. Niestety blok był mocno nagrzany. Obciążenie instalacji to tylko ok. 10 Watów (Led przód i tył i ładowarka). Oczywiście mogliśmy jak pierwszego dnia wyjeżdżać o 4 rano  i kończyć jazdę o godz. 10. Niestety, żeby pokonać te 1700 km przy lenistwie w Egerze,  na jazdę pozostało nam 4 dni. Dlatego też nie było czasu na schładzające postoje. Dwa dni to odcinki ponad 500 km. Kolejnym elementem, który nie wytrzymał obciążeń, był gumowy krzyżak napędu iskrownika, powodując przestawienie zapłonu. Polecam wykonanie tego elementu ze zbrojonego pasa transmisyjnego. Fatalnym rozwiązaniem jest również kształt klina napędu zabieraka sprzęgiełka napędu iskrownika. Polecam dorobić go lekko stożkowy i wbić ciasno w rowki.

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpień 18, 2018, 10:56:03 am »
Większe obciążenia temperaturowe zweryfikowały kilka spraw, wywołując problemy, które w kraju nigdy nie występowały. Węgierski wypad udowodnił, że mody z zapłonem CDI  były niezawodne  (zawsze silnik  palił od jednego kopa, zero kichania i prychania-stabilna praca) jeszcze jeden pozytyw to zero kapci. Na tą okoliczność byliśmy przygotowani wyśmienicie. W kołach nieklejone dętki, na zapasie 3 szt i 2 zestawy naprawcze. Nie pękła też ani jedna szprycha, super działały 6 sprężynowe sprzęgła oczywiście jeżeli skrzynia była dokręcona, a nie wisiała tylko na wałku sprzęgłowym. Na sto spisał się również Łukasza "baranek" ale ta jak i inne ciekawostki pozostawię na jesienne spotkanie.

Offline Michał

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2093
  • Karma: +4/-1
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpień 18, 2018, 02:39:01 pm »
Jak nie zrobisz dobrze w domu to zrobisz w trasie. Z doświadczenia przebieg ponad 500 nie miał wpływu na pracę. Takich problemów z iskrownikiem i prądnicą nie miałem choć silnik nieraz kipiał i potrafił się zagotować olej w skrzyni.(pociła się przez odpowietrznik)
KTO MA AWO JEŹDZI KLAWO

Offline Marek Krupa

  • Mechanik
  • **
  • Wiadomości: 404
  • Karma: +0/-0
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpień 18, 2018, 04:08:59 pm »
Michał, sezon w kraju rozpocząłem trasą 450 km w tym min. 150 km z   prędkościami 110-120 km/h  i wszystko było ok. ale nie w takiej patelni jak na Węgrzech. Jeszcze jeden pozytyw. Głowica dotarta do cylindra, bez uszczelki nie puściła ani kropelki oleju.

Offline Michał

  • Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 2093
  • Karma: +4/-1
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #55 dnia: Sierpień 18, 2018, 05:49:15 pm »
Jak jeździcie 100-120 to 500 przejechać jest jak mrugnięcie oka.
KTO MA AWO JEŹDZI KLAWO


Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 679
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 19, 2018, 11:07:07 am »
w okolicach Gyor napotkaliśmy piękny, pod względem widokowym,  teren z ruinami zamków, jeden udało mi się uchwycić choć przez chwilę, jednak nie było czasu na postój....


https://www.youtube.com/watch?v=G2jzjEsSUXA

pożegnaliśmy Węgry i wjechaliśmy na Słowację, jednak, jak pisze mój przedmówca, droga była tak fatalna, że zarówno motóry jak i ich kierowcy mieli dość...

https://www.youtube.com/watch?v=DUdWah-WhpI

po przekroczeniu granicy zadzwoniłem na nr komórki otrzymanej od napotkanych w Egerze polaków, i mówię:  ahoj, ja sem z polski, na motorkach s kamaratem wracamy ku domu; i tak łamanym slovenskim poprosiłem go o pomoc w znalezieniu noclegu, na co usłyszałem: prichodte na pivko ;D
Gdy zajechaliśmy do miejscowości Sered już po 21.00 umówiliśmy sie przed Lidlem, był już zamknięty więc szanse na kolacje malały ale podjechał facet passatem i mówi do nas: pójdtie sa mnoj więc pojechaliśmy i trafiliśmy już po ciemku na plac owego muzeum gdzie szybko znaleźliśmy wspólny język z Aleksandrem, Matinem i ich znajomymi 8)
posiłek też się znalazł...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 19, 2018, 04:14:03 pm wysłana przez tlukas »

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 679
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpień 19, 2018, 11:15:38 am »
Olla (aleksander), oprowadził nas i opowiedział o motorkach, sam zajmuje się remontowaniem wszelkich maszyn, od wczesnej młodości składa ale i buduje motocykle, jak mówi ma to we krwi; ojciec budował piekne motocykle, indian, royal, te ich kivaćki to chleb powszedni, ruskim też daje radę, robi remont awoka, adrie,.... i sahara prawie na ukończeniu, mama też jeździła i to dużo.... synowie składają motorki i samochody, cała rodzina mechaników i to coś na styl "cykora"; mam na myśli, że nawet wały centruje itd... wszystkie szparunki robi ręcznie, no bajka po prostu....

Offline tlukas

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 679
  • Karma: +2/-1
  • Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu
Odp: Węgry 2018
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpień 19, 2018, 12:42:33 pm »
bardzo fajne, często rzadko spotykane motocykle...