Coś tam działam w temacie.
Nowe rureczki, koreczki ( stare niestety nie nadawały się do niczego gdyż były przeżarte na wylot), dorobione też zostaną tłumiki pracujące wewnątrz nich. Obecnie rureczki oblane już mosiądzem jak w oryginale.


Dorobiony pręcik od stopki hamulca a także jej prowadzenie.

Pierwsze malunki jeszcze ciepłe. Podkład epoksydowy, akrylowy, mokro na mokro, baza, klar.




Zamontowana tulejka prowadząca wałka napędu pompy z fosforobrązu.



Dorobiona nowa śruba spustu oleju oraz zregenerowany gwint w obudowie, jeszcze będzie wyładniona a dyfer szkiełkowany.

Dorobione to coś co dociska łożysko i chodzi po tym simering ( skrzynia od silnika ). Z materiału gatunkowego.

Dorobione nowe laski popychaczy z lasek od robura ( robota żmudna ale dająca takie efekty ) w chwili obecnej naciśnięte już końcówki.




Siedzenie pasażera




Elementy dyferencjału

Siedzenie woditiela



Prace ruszają co nieco do przodu, w najbliższym czasie zabieram się za silnik jednak chcę przeprowadzić zabieg zmiany umiejscowienia dziureczki którą tryska olej na koła rozrządu, nie wiem jak za bardzo się za to zabrać. Jak mam wiedzieć czy kont pod którym wywiercę będzie odpowiedni i nie będzie rozczarowania kiedy po zamontowaniu wszystkiego będzie sikało nie tam gdzie potrzeba. Wkurza mnie to, nie wiem czy zrobić to na oko sugerując się kontem istniejącej dziureczki, czy jak? POMÓŻCIE!!!