Listopad 26, 2020, 04:54:41 pm

Autor Wątek: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020  (Przeczytany 5314 razy)

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #210 dnia: Listopad 19, 2020, 08:54:49 am »
Stamtąd pojechaliśmy ku wsi Nowinka a z Przemkiem rozstaliśmy się we wsi Szczerba. Między tymi dwoma miejscowościami
odkręciłem manetkę rolgazu i zamknąłem wynik trzema cyframi ( ::) z czego kolega miał ubaw bo trzymał mi się za plecami
i pokazywał co rusz, że kontroluje każdą sekundę tego testu ;) Uścisk dłoni na koniec, obietnica kolejnego rychłego bo jesiennego spotkania
i zaraz jesteśmy w Augustowie gdzie uparłem się być u Beatki i zjeść w końcu kartacze, które mnie do tej pory skutecznie omijały.
Nie dane było i tu. Niedziela. Ludzi ogrom więc tylko pamiątkowe zdjęcia z koleżanką turystów. Podchodzi akurat autochtonka i wdajemy się w rozmowę.
Serdecznie zapraszała nas a szczególnie Piotra do siebie na agroturystykę. Wygadana w zachęcaniu.
Odpuszczamy Albatrosa ale obiecujemy sobie, że pierwsza napotkana knajpa nasza. Pojechaliśmy drogą 664 (trasa iście usypiająca - "prosta jak drut" Ja nie wiem jak można lubić takie drogi wiodące kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów bez manewrowania  ??? )  i 673 na Lipsk ku granicy z BLR.
W Lipsku żadnej otwartej jadłodajni więc ciągniemy dalej do Dąbrowy Białostockiej gdzie znów jedziemy kilka kilometrów prostą.
Stacja paliw ( https://goo.gl/maps/uNzupBVHtpVmLkQ36 ) , tankowanie, kawa i rozeznanie u obsługi gdzie restauracja. Coś jest więc jedziemy szukać.
Krążymy, pół miasteczka zjechane i nie znalezione.  Zrezygnowani  kierujemy się do Sokółki. Dobrze, że kawa weszła to na jakiś czas nam starczy i doda wigoru.
Zaraz za miasteczkiem a przed wsią Jesionówka trafiamy na nowe rondo (  Zrezygnowani )  i kierunkowskaz wiodący na obwodnicę ale jednak z zakazem wjazdu.
Zawracamy więc jak i auto które wjechało przed nami. Docieramy do Nierośno gdzie zastajemy zablokowana drogę przez wypadek samochodowy.
Skręcamy więc w lewo i wyjeżdżamy na tej samej wcześniej zamkniętej obwodnicy ( https://goo.gl/maps/nDYnJrhAu66kaLUB9 ) a że jedzie się równo i bez ruchu to
postanawiam zostać na niej i jechać dokąd się da. Niedziela więc nie ma budowlańców a droga wyglądała na taką co czeka tylko odbioru i dopuszczenia do ruchu.
Ruch na niej minimalny a głównie rowerowy, hulajnogowy i rolkowy. Z równego nowego asfaltu korzystają turyści jak i młodzież oraz nasza kompania.
Tym traktem docieramy do Sokółki i zatrzymujemy się w Karczmie Pod Sokołem ( https://goo.gl/maps/8dpyrRMSJ4m2BCDZ7 ).
Niestety kartacze wyszły z karty dań w tym roku   :-\  Zamawiamy zatem tradycyjne schabowe. Wszedł dobry i syty obiad. Można kontynuować jazdę.



Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #211 dnia: Listopad 20, 2020, 08:10:54 am »
Można jechać?
Tak ale trzeba skontrolować wpierw stan i dolać oliwy bo kapie.
Co postój to plama pod silnikiem robi się coraz większa. Awo zapaskudził parking karczmy no ale przecież nie tylko on ;)

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #212 dnia: Listopad 20, 2020, 08:11:19 am »
Wybieramy nadal podróżować opłotkami wzdłuż wschodniej granicy. Kierujemy się na Szyszki, Malowicze Górne.
W okolicach Zubrzyc Wielkich dogania nas młodociany motonita na MZ Trophy. Chyba stał akurat na podwórku a widząc naszą kompanię postanowił ją dogonić a za moment
pokazać "kto tu rządzi" i wyprzedzić wszystkich po kolei na krętym trakcie. Mołojecka fantazja kończy się na kolejnej wiosce Babiki gdzie zawraca.
Za Grzybowszczyzną dojeżdżamy do najbliższego punktu od granicy ( https://goo.gl/maps/zKzwXDe6rDFpU19W6 ) i pstrykamy sobie fotki na pamiątkę.
Jest jeszcze jeden taki punkt we wsi Tołcze ( https://goo.gl/maps/9fz4T2owz3x5QmYr9 ) i jeszcze bliżej granicy ale zostawiliśmy go już za sobą
i nie było po drodze aczkolwiek na takiej trasie te 20km w bok to wiele nie jest. Te punkty nie jako atrakcja a sztuczność. Sztuczność rozdzielenia ludzi od ludzi.
Często rodzin, których kontakty po IIWŚ zostały ograniczone do cenzurowanych listów o czym słuchałem bywając na Ukrainie czy koledzy z grupy bywający na Białorusi.
Kolega Adam G. z Kielc pojechał z ekipą (w której mnie niestety brakło) by po kilkudziesięciu latach od pobytu w czasach komuny zobaczyć się jeszcze przed śmiercią
ze swoją ciocią (siostrą jego mamy) i z rodziną, która się z niej wywodzi. Kolejnych śladów pojechał szukać (zaraz po naszym powrocie) kolega Bartek K. ale to inne historie.
Może kiedyś "mury runą, runą, runą, i pogrzebią stary świat" jak to śpiewał Jacek Kaczmarski.

« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2020, 10:33:25 am wysłana przez LukS »

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #213 dnia: Listopad 20, 2020, 09:16:51 am »
Za chwilę jesteśmy w Krynkach , małym prowincjonalnym miasteczku jednak z ciekawą historią https://pl.wikipedia.org/wiki/Krynki http://krynki.pl/warto-zobaczyc/
Nie zatrzymujemy się na zwiedzanie bo naszym celem są tatarskie Kruszyniany.
Jadnak za miasteczkiem zatrzymanie wymusił przydrożny punkt handlowy ze wschodnimi i lokalnymi przysmakami. Zawracamy i idziemy zobaczyć co jest.
Obfita dziewczyna zachwala kwasy z Litwy (  ;D ) i Białorusi, polskie podpiwki oraz korycińskie sery https://pl.wikipedia.org/wiki/Ser_koryci%C5%84ski, przetwory owocowe i miody.
Bierzemy na wstępie schłodzone napoje z naturalnych soków i uzupełniamy utracone płyny. Luke nabywa kwas litewski identyczny jaki zgubił po drodze jednak cena iście
nawiązująca do stereotypowej historii żydowskiej miasteczka tj. "kupić tanio, sprzedać drożej",  dodam znacznie drożej ;) .
Kwas litewski jednak miał być podarkiem  od Luke dla znajomych więc przepłaca. Ja kuszę się na ser z czarnuszką. Moje kwasy zapakowane w sakwach.
Koledzy też coś kupują. W międzyczasie dogania nas rodzinna kolumna rowerzystów, która wyprzedziliśmy w Krynkach. Zatrzymuje się głowa rodziny z pociechami,
które wiezie w doczepianym "rydwanie". Wymieniamy uwagi z ojcem na temat jego tężyzny fizycznej co kwituje śmiechem i rozkłada bezradnie ręce, że nie ma wyboru skoro też rozpieszczał pociechy ;D.
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2020, 09:39:27 am wysłana przez LukS »

Offline justom71

  • Starszy Mechanik
  • ***
  • Wiadomości: 797
  • Karma: +3/-3
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #214 dnia: Listopad 20, 2020, 10:45:11 pm »
Po co  lałeś olej? przecież można bez oleju;) Sprawdzone.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #215 dnia: Listopad 21, 2020, 09:06:19 am »
Co żeś nawywijał z tym "sprawdzone"  :o ?

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #216 dnia: Listopad 23, 2020, 08:46:12 am »
Wyprzedzamy znów całą rowerową rodzinkę i po kilku minutach jesteśmy w Kruszynianach https://pl.wikipedia.org/wiki/Kruszyniany mijając po drodze
do meczetu ( https://goo.gl/maps/JytpfhbeytPzmVVv9 ) kilka kierunkowskazów na tatarskie agroturystyki i jurty.
Meczet o tej porze niestety (a może i oczywiście bo już po 19-tej) zamknięty. http://atrakcjepodlasia.pl/atrakcje-turystyczne/kruszyniany-opis-miejscowosci/
Jesteśmy tylko my i samotna dziewoja o specyficznych rysach twarzy i z tego co pamiętam dwukolorowych oczach.
Auto jej z rejestracją krakowską i może przyjechała odwiedzić tu "swoich" ?
Oferuje sama z siebie pomoc i bo bierze nasze smartfony. Robi grupową (w końcu) wspólną fotkę za co w podziękowaniu częstuję ją serem. Akurat podjadała
warzywną kolację (wegetarianka) na parkingu.
Obchodzimy meczet, zaglądamy w zakamarki, sczytujemy informacje z tablic.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #217 dnia: Listopad 23, 2020, 08:50:27 am »
Uwagę moją przykuwają eksponowane fotografie z wizyty księcia Zjednoczonego Królestwa tj. Karola Windsora.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #218 dnia: Listopad 23, 2020, 09:22:00 am »
https://www.gdzielosponiesie.pl/2017/04/kruszyniany-i-bohoniki-tatarska-enklawa-na-podlasiu/
Jeszcze wizyta na pobliskim tatarskim (muzułmańskim) cmentarzu ( https://goo.gl/maps/vZjy1mn69cR4mZLp9 ) i udajemy się w dalszą drogą na południe na poszukiwanie noclegu.
Zanim  to uczyniliśmy to plan wstępny był taki aby zajechać nad zalew Siemianówka na rzece Narew i rozbić się gdzieś na dziko przy wodzie https://goo.gl/maps/RnmLBsnEnxjjSzyc6
Kiedy koledzy zwiedzali cmentarz to ja z Lukiem rozmawialiśmy o noclegu z dziewoją i poinformowała nas, że w zalewie woda jest mało atrakcyjna pod względem czystości
a wszędzie jest pogrodzone i pełno ludzi. Czy było tak jak mówiła czy inaczej to nas zniechęciła.
Przeglądając przy niej mapy satelitarne wypatruję osobliwość w postaci nasypu kolejowego (grobli) biegnącej przez jezioro prosto w kierunku granicy, którą przekraczają https://goo.gl/maps/B3iSHpG1wa8PmpNQA.
Ona o tym nie wiedziała. Zachęcała nas do odwiedzenia Białowieskiego P.N. gdzie była i o czym też myśleliśmy  ale czasu zostało już tylko dzień a odległości do domów jeszcze sporo.
O powrocie do domu w poniedziałek do popołudnia przestałem już myśleć a koledzy ukradkiem podminowywali mnie tekstami "weź urlop jeszcze na wtorek" ;)
Tak czy siak pierwszy plan noclegowy się posypał. Wybór drugi padł na miejscowość Narew i wypatrzoną przed nim wieżę widokową wraz z wiatkami https://goo.gl/maps/MHue7haCNfGvRYbe6
Jedziemy na wieś Łużany gdzie urywa się asfalt i do drogi 63 ciągniemy po szutrze. Były chęć pogonić i pojechać do znanego z filmów "U Pana Boga..." Królowego Mostu.
Jednak słońce schodzi już nad widnokrąg więc to innym razem. W miejscowości Waliły-Stacja odbijamy na południe na Nowa Wola.
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2020, 09:23:35 am wysłana przez LukS »

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #219 dnia: Listopad 23, 2020, 10:07:48 am »
Tam niestety zamiast odbić w prawo pojechałem za główną 686 i minąłem kolejne zjazdy. Dalej nie było jak zawrócić bo dwie ciągłe i auta przed jak i za nami.
Zatem ciągnę do przodu i zamierzam skręcić w Barszczewie https://goo.gl/maps/ifBZFxMW4MWZ7H9L6 co czynię ale za wsią urywa się asfalt i lądujemy
na gruntowym trakcie w dodatku przy lesie mocno piaszczystym. gdzie mną majdnęło i o mały włos byłaby gleba. Ostrzeżenie, Jest późno jednak nie ma co gonić.
Odskoczyłem ze 150-200m od suwakowców (Piotr zamykał) i orientuję się, że zgubiłem rękawicę,  którą przytrzymywałem nogą przyciskając ja do baku. 
Zdjąłem na asfalcie w trakcie jazdy, żeby przybliżyć mapę w smartfon.
Zatrzymuję się i idę pieszo na poszukiwania. Niestety nie znajduję. Wracam do moto i oznajmiam kolegom, że się cofnę moto do wioski.
Przejechałem powoli całą trasę i nie znalazłem zguby. No to pech. Już miałem się wrócić do Nowej Woli ale dostaję telefon, że zguba znalazła się w trawie tam gdzie mną majdnęło.
Stracone z 15-20min. Kto drogi prostuje ten czas traci....  :-X
Wkraczamy w lasy i jest już mocno szarówka. Przed Narwią mijamy cmentarz i wyskakujemy na otwarty teren. Kolejny pech. Planowe miejsce biwakowe zajęte przez
huczną i walną imprezę. Scena, muzyka biesiadna i popularna na żywo, stragany, budki z piwem i grilowanym mięsiwem. Pociekła ślinka...
Zatrzymujemy się w miasteczku i rozważamy opcje w którą stronę udać się na poszukiwanie miejsca na biwak. Dla mnie oczywiste. Jak najdalej od imprezy i muzyki.
Odbijamy więc w prawo czyli na północny-zachód gdzie za ulicą Piaski kończą się zabudowania i gruntową drogą wyjeżdżamy w polach i nadrzecznych łąkach.
Jest droga w kierunku rzeki do brodu. Po drugiej stronie jest już biwak kajakarzy. Bingo. Echo muzyki i imprezy tu dociera jednak już nie ogłusza.
Sądzimy, że nie będą grać już po północy bo impreza publiczna - pandemia trwa nadal a nikt o niej chyba w ten dzień nie myślał bo z 300-400 osób mogło się tam bawić  :-\

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #220 dnia: Listopad 23, 2020, 10:26:09 am »
Namioty ogarniamy na wykoszonym skwerku o mocnej szarówce. Rozkładamy się z jedzeniem i spożywamy sutą kolację obficie zakrapianą.
Biesiadujemy uszczęśliwieni, że mimo później pory udało się znaleźć przyzwoity biwak a mimo b. opóźnionego wyjazdu ujechać sporą trasę
i jeszcze coś zobaczyć na niej. Wyciągnęliśmy z tobołków niemal wszystkie napoczęte i nadmiarowe dobro 8) Piotr włączył doświetlenie kiedy komary poszły spać.
'Zakuska' m.in. końcówką litewskiego sało (czyli słoninki) to delicje po smacznej ognistej wodzie ;)
Poswawoliliśmy tego księżycowego wieczora i wchłonęli kalorii aż z zapasem....
Impreza ucichła. Księżyc się ściemnił. Łąki i rzeka grały nocną muzykę.
Ostatnie zdjęcie obrazuje to wprost. Ciemność widzę, widzę ciemność  ;D

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #221 dnia: Listopad 23, 2020, 10:28:01 am »
Dzień 8 - niedziela 26 lipca 2020 - trasa
https://goo.gl/maps/4L9bVHgzp7uNfkqv7

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #222 dnia: Listopad 23, 2020, 02:04:41 pm »
Kolejny przykład, żeby przeglądać mapy przed ruszeniem w trasę. Tak blisko naszego noclegu w Narwi.
Wyszło inaczej i się nie żałuje ale można było spróbować tu znaleźć spanie  https://goo.gl/maps/9joTTA1rAJmYCgzr7
http://www.ciekawepodlasie.pl/opis/1592,Skit+%C5%9Awi%C4%99tych+Antoniego+i+Teodozjusza+Pieczerskich.htm
https://pl.wikipedia.org/wiki/Skit_%C5%9Awi%C4%99tych_Antoniego_i_Teodozjusza_Pieczerskich_w_Odrynkach 
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2020, 02:06:57 pm wysłana przez LukS »

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #223 dnia: Listopad 24, 2020, 08:20:45 am »
Dobrze, że budziki zaś poustawialiśmy na wczesną porę. Jednak i tak obudziły mnie hałasy z oddali.
Brały się z nieodległej budowy drogi i mostu na Narwi. Tuż obok kładki. https://goo.gl/maps/9uCdx23UiSbq1Q8L6
Piękny i sielski krajobraz "stety" ulegnie zmianie choć miejscowość zyska skrót i obwodnicę drogi 685.
Rano cała nasza kompanija ma się nietęgo... :-\  Świat wiruje. Testujemy nasze wyziewy dmuchając po kolei i w odstępach w alkomat  ::)
Nici z wczesnego wyjazdu. Niestety trzeba poczekać aż %% spadną. Zatem przed nami śniadanie na łące i ablucje w rzece.
Sąsiedzi po drugiej stronie brodu również pobalowali ale jeszcze śpią. Zapowiada się piękny i upalny dzień.
Do pokonania pod 400km dla Awoków i około 280km dla Gutka.

Offline frag

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Karma: +0/-0
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #224 dnia: Listopad 24, 2020, 11:42:49 am »
Cytat: LukS
Rano cała nasza kompanija ma się nietęgo... :-\  Świat wiruje. Testujemy nasze wyziewy dmuchając po kolei i w odstępach w alkomat  ::)
Nici z wczesnego wyjazdu. Niestety trzeba poczekać aż %% spadną.
Czego to ludzie nie wymyślą żeby tylko do domu nie wracać... :)

PS. Ostatni etap Waszej wycieczki częściowo pokrywał  się z moją trasą powrotną z Pikniku AWO. Szkoda, że nie pociągnęliście dalej wzdłuż granicy. Rozumiem, kwestia priorytetów, inne były założenia wyprawy. Właśnie dlatego (miałem inny plan) nie skorzystałem z zaproszenia, za które szczerze dziękuję, Luks!

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #225 dnia: Listopad 25, 2020, 09:16:43 am »
Czego to ludzie nie wymyślą żeby tylko do domu nie wracać... :)
Ha! Rozszyfrowałeś to bezbłędnie ;D
Kwestia pracy, niestety. Prócz mnie żaden z chłopaków nie miał musu powrotu. Piotr demotywował dobrze do samego końca.
Mówiłem kolegom, że nie ma sprawy i niech jeżdżą jeszcze beze mnie ale widać działała magia "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" ;)

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #226 dnia: Listopad 25, 2020, 09:38:14 am »
Woda w Narwi ciepła mimo wczesnej pory. Jednak jej czystość czy raczej przejrzystość miała wiele do życzenia.
Może taka właśnie jest a może to sprawa jaka jest w lecie w jeziorze Siemianowskim ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Siemianowskie ).
A może i po stronie białoruskiej choć od źródła płynie tam tylko przez las i kilka wiosek. W każdym bądź razie podjęliśmy ryzyko, popluskali się,
obmyli i nikomu nic potem nie było. Ławice młodego narybku wciąż uciekały przed nami gdy wchodziliśmy na płyciznę brodu więc da się w niej żyć ;)
Zatem przyjmijmy, że woda taka od materiału biologicznego, który niesie.

Mocno pracowaliśmy aby ubyło %%. Słońce już zaczęło dogrzewać więc ostatnie badanie.
Przy możliwie niskim stanie wskazującym alkomatu o 9-tej wsiedliśmy na motory i wyruszyli w ostatni etap podróży.
Zwiedzanie miasteczka Narew odpuściliśmy choć wrzucam jedno zdjęcie z jazdy https://goo.gl/maps/qpwAiL1fMVMxXGdB7
Trasą 685 udaliśmy się na Hajnówkę, Kleszczele i dalej 683 w kierunku Siemiatycz by po tankowaniu odbić w 658 ku Grabarce.


Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #227 dnia: Listopad 25, 2020, 09:45:30 am »
Cała wyprawa była mocna w obiekty sakralne więc nie mogło i tego zabraknąć w Polsce ;)
Zajeżdżamy na parking pod Górę Grabarkę by zobaczyć to święte miejsce kultu prawosławia.
http://www.grabarka.pl/dzieje-swietej-gory/rys-historyczny.html
Motocykle zostawiamy w sztucznym cieniu kampera i mijając studnię cudownego źródła https://goo.gl/maps/kH31Uv8ZZHeakKow5
wspinamy się po wielu kamiennych stopniach ku klasztorowi https://goo.gl/maps/EMxMbQaGGGFmMMAr7
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2020, 07:55:35 am wysłana przez LukS »

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #228 dnia: Listopad 26, 2020, 07:36:32 am »
W obrębie szczytu góry jest masę krzyży wotywnych, głównie prawosławnych choć zdarzają się i katolickie.
Nowe i starsze. Głównie drewniane. Są również betonowe i żeliwne. Co rok ich przybywa.
Na Litwie jest podobna Góra Krzyży pod miastem Szawle https://goo.gl/maps/QoBM3RJ3bw8aNS3m7. Nie dojechaliśmy tam choć było to w planie.

Offline LukS

  • Moderator
  • Mogę sam zbudować AWO
  • *****
  • Wiadomości: 3204
  • Karma: +4/-2
Odp: Litwa i Łotwa - Slow Ride & Chillout - 2020
« Odpowiedź #229 dnia: Listopad 26, 2020, 07:46:42 am »
Mniszki zamiatają obejście klasztoru. Zbliża się południe więc i msza. Ludzi przewija się multum.
Głównie takich jak i my, turystów. Wstąpiliśmy do wnętrza cerkwi a następnie udałem się jeszcze w kierunku zabudowań klasztornych,
przespacerowałem ścieżkami pośród krzyży i po ogrodzie, minąłem cmentarz i zszedłem na parking gdzie oczekiwali mnie już koledzy.
Kolejny osobliwy i nieodległy punkt do zwiedzenia zaproponował Piotr, który był tam już kiedyś. Jedziemy.