Zgadzamy się, że w silniku nie może być ciśnienia. Dlatego może warto obok oryginalnego odpowietrzenia rozwiercić otwór w bloku, w dekiel wspawać rurkę, do niej wcisnąć tłumik płomieni taki z Fiata 126, i dalej wężykiem wprowadzić opary w układ dolotowy przed gaźnikiem. z odpowietrzeniem nie ma problemu podczas jazdy pyr pyr starszego ode mnie dziadka. Jednak przy wyższym stopniu sprężania, wyższej temperaturze i wyższych obrotach przedmuchy będą większe.